Prezydent River Plate Rodolfo D’Onofrio zapowiedział w programie „El Partido de las 12”, że kibic, który opluł Messiego na lotnisku Narita, zostanie natychmiastowo wyrzucony z klubu, jeśli jest jego socio. D'Onofrio wypowiedział się też na temat ewentualnej gry Messiego i Mascherano w River.
– Messiego darzymy sympatią ze względu na to, jaką jest osobą, i dlatego, że jest najlepszy na świecie. Kiedy dotrzemy do Buenos Aires, mam nadzieję dowiedzieć się, kim jest ten agresor. Jeśli to nasz socio, natychmiast go wyrzucimy. Takie zdarzenia psują fiestę 20 tysięcy Argentyńczyków. Nie mogę tego zrozumieć. Nie powinien się tam znaleźć. Wszyscy odrzucamy takie zachowania – powiedział D’Onofrio.
– Kiedy skończył się mecz i otrzymaliśmy medale, przytuliłem Messiego i Mascherano. Mam z nimi świetne relacje i dlatego odrzucam te głupoty. Jedna osoba nie może zaszkodzić 20 tysiącom, które tam pojechały – dodał.
– Kiedy dowiedziałem się o tym incydencie, Messi był już w swoim samolocie i wracał do Barcelony. Gdy dotrę do Buenos Aires, zadzwonię do niego. Chodzi w końcu o finał klubowych mistrzostw świata, gdzie człowiek odczuwa honor, że może w tym uczestniczyć i zmierzyć się z najlepszym zespołem na świecie, przegrać z nim, być z nim na boisku. Dlatego rozmawianie o jakimś głupku to usuwanie w cień tego, czym była ta impreza – wyjaśnił.
– Aby mieć Messiego w naszym zespole, musielibyśmy sprzedać całą kadrę i część stadionu – zażartował.
– Niezmierzoną radością byłoby, gdyby Mascherano zakończył karierę w River, ale sądzę, że bardzo dobrze czuje się w Barcelonie – zakończył.
Komentarze (42)