Kobe Bryant opowiedział ciekawą anegdotę na temat Leo Messiego.
Kobe Bryant, zawodnik Los Ángeles Lakers, udzielił wywiadu hiszpańskiemu dziennikarzowi ESPN Mauricio Pedrozie, w której omówił swoją decyzję o przejściu na emeryturę i postać Leo Messiego. Kobe bardzo dobrze mówi po hiszpańsku, a jego żona Vanessa jest pochodzenia meksykańskiego i kastylijskiego.
Na pytanie, w jaki sposób są podobni do siebie, gwiazda Lakers odpowiedziała: „jesteśmy na równi (Messi i ja), mamy obsesję na punkcie piłki i koszykówki. Jako ludzie się różnimy, on jest bardzo prywatną osobą, ale w miłości, jaką mamy dla naszego sportu, jesteśmy równi". Co z talentem? „Tutaj jest podobna sytuacja".
Później Kobe wyjaśnił, jak poznał Messiego. „Kiedy Barcelona przyjechała do Los Ángeles, mój przyjaciel Ronaldinho powiedział do mnie: spójrz Kobe, poznaj najlepszego zawodnika wszech czasów. - Ale ty jesteś najlepszym graczem - powiedziałem. On będzie lepszy - odpowiedział. I to był Messi".
Messi pożegnał jednego z najlepszych sportowców w historii po ogłoszeniu przez niego zakończenia kariery po sezonie.
Komentarze (38)