Tradycyjny otwarty trening na Miniestadi

Daniel Olbryś

4 stycznia 2016, 13:25

Sport

28 komentarzy

Arda Turan, Aleix Vidal oraz Leo Messi spotkali się z najgłośniejszą owacją podczas tradycyjnego treningu otwartego, mającego miejsce na Miniestadi. Ten ostatni zebrał największą porcję oklasków i okrzyków od zebrancyh na stadionie dzieci, co nie może dziwić, zważywszy na zeszłoroczną nieobecność Leo, oficjalnie z powodu nieżytu żołądka, nieoficjalnie zaś - konfliktu z Luisem Enrique.

Około dziesięciu tysięcy kibiców (dokładnie 10 049, jak podał sam klub), wśród nich mnóstwo dzieci, które w Hiszpanii mają dziś wolne, przybyło na Miniestadi, by z bliska obejrzeć swoich idoli. Nie ustawały przy tym okrzyki wsparcia z trybun, połączone z robieniem nieskończonej liczby zdjęć.

Socios wraz ze swoimi pociechami mogli wejść na trening za darmo, z kolei osoby niebędące członkami klubu musiały zapłacić pięć euro za bilet. Wokół Miniestadi widziano nawet kilku koników, próbujących sprzedać bilety po wyższej cenie... Każdy kibic otrzymał też w prezencie od klubu małą flagę Barçy.

Pierwszy na murawie Miniestadi pojawił sie Andrés Iniesta, witany ogromną owacją. Chwilę później nastąpił historyczny moment, gdyż Aleix Vidal i Arda Turan po raz pierwszy mogli trenować z zespołem jako pełnoprawni członkowie pierwszej drużyny. Okazją do ich debiutu może być środowe spotkanie Pucharu Króla z Espanyolem.

Sam trening nie był zbyt intensywny - po krótkiej rozgrzewce i grze w dziadka część drużyny, która nie grała w sobotę na Cornellà-El Prat, rozegrała wewnętrzny sparing, pozostali zaś kontynuowali grę w dziadka. W sesji nie wzięli udziału kontuzjowani Rafinha oraz Sergi Roberto.

Pod koniec treningu piłkarze podeszli pod trybuny, by pozować do zdjęć oraz rozdać autografy najmłodszym kibicom.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze