Luis Enrique: Granice wyznaczają sędziowie

Ola

6 stycznia 2016, 23:14

AS

38 komentarzy

Na konferencji prasowej po meczu z Espanyolem trener Luis Enrique odniósł się do dużej intensywności derbów Barcelony, a także wypowiedział się na temat gry Turana i Vidala.

Analiza spotkania: „Celem było grać piłką jak najdłużej i dać jak najlepsze widowisko. Myślę, że tak było, choć wiatr przeszkadzał w grze powietrznej.  Myślę, że to niski wynik przeciwko drużynie, która dobrze się broniła".

Momenty napięcia: „Granice narzucają sędziowie. Oni są odpowiedzialni za to, by to była piłka nożna, a nie futbol amerykański. Była intensywność i napięcie. Chciałbym, żeby gra była jak najlepsza. Granice wyznaczają sędziowie”.

Przekroczono granicę?: „Nie oceniam tego”.

Czy coś się działo w szatni?: „Były grane kolędy”.

Zmartwiony?: „Martwi mnie wszystko, co by oznaczało oddalenie się od gry w piłkę. My szukamy gry. Kiedy ktoś czegoś nadużywa, jest sędzia. Martwią mnie kwestie antysportowe. Jesteśmy drużynami, które mają swoje określone właściwości i trzeba na nie patrzeć od pozytywnej strony”.

Arda i Aleix: „Podobali mi się. To oczywiste, że mają za sobą długi okres bez gry. Arda prezentował rozwiązania, urywa się obrońcom, a Aleix miał dobre minuty”.

Zadowolony?: „Tak, jestem zadowolony, bo wynik wskazuje na naszą wyższość. Naszym celem w rewanżu jest wygrać, tak jak to robimy w każdym meczu”.

Iniesta: „Ciężko jest wyróżnić jedną jego cechę. Ma wyjątkową wizję gry jak Xavi. Nie widziałem nikogo, kto byłby zdolny widzieć to, co jest za jego plecami. To magiczny zawodnik. Jest niepowtarzalny”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (38)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze