Drużyna Xaviego Pascuala otarła się o swój najlepszy wynik punktowy w Lidze Endesa dzięki wysokiej skuteczności zza linii trzech punktów (11/20) i grze zespołowej (22 asysty).
Barça pokonała wyraźnie (81:96) Herbalife Gran Canarię w 16. kolejce Ligi ACB. Blaugrana zawdzięcza swoje zwycięstwo wielkiej ofensywnej wydajności, zwłaszcza zza linii trzech punktów, skąd drużyna Xaviego Pascuala trafiła 11 na 20 rzutów. 96 zdobytych punktów jest drugim najlepszym wynikiem Barçy w tym sezonie Ligi ACB, po 97 punktach zdobytych w meczu z Sevillą. Ponadto, spotkanie posłużyło do odnotowania kilku indywidualnych rekordów takich jak 900 punktów Abrinesa w Lidze Endesa, 200 meczów Doellmana w Lidze Endesa i 622 spotkań Navarro w tych samych barwach klubowych, co czyni go rekordzistą pod tym względem.
Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry, jednak z biegiem czasu to Barça przejmowała inicjatywę. Zawodnicy Blaugrany płynnie wymieniali między sobą podania i zdobywali łatwe punkty, ale Gran Canaria odpowiedziała dobrą grą pod koszem Omicia i Baeza na dystansie. Barça zaczęła przełamywać mecz na początku drugiej kwarty po trójkach Abrinesa ( 4/4 po pierwszej połowie), który przekroczył granicę 900 punktów w Lidze Endesa. Hiszpan wydaje się dobrze czuć na Wyspach Kanaryjskich, ponieważ w zeszłym tygodniu trafił 5/5 za trzy z Teneryfą.
Następnie Barça na parkiecie zaserwowała gospodarzom grad trójek. Perperoglou, Vezenkov, Oleson i Abrines zasypali kosz Gran Canarii z obwodu. Drużyna Xaviego Pascuala schodziła na przerwę mając 16 punktów przewagi i 8/12 (66%) zza linii 6,25, w tym spektakularna trójka Abrinesa na zakończenie pierwszej połowy.
W drugiej połowie Barça nadal powiększała różnicę. Doellman (11 p.) i Oleson (7) prowadzili grę w ataku w trzeciej kwarcie. Drużyna Xaviego Pascuala nadal prezentowała dobry ruch piłki i skuteczną grę na obwodzie. Brad Oleson ustalił maksymalną różnicę 36 punktów celnymi rzutami wolnymi (49:85).
Przy rozstrzygniętym meczu Gran Canaria zmniejszyła różnicę w ostatniej kwarcie. Barça w obliczu bardzo wymagającego kalendarza zmniejszyła tempo gry i ostatecznie wygrała 96:81.
81 - Herbalife Gran Canaria (17+24+12+28): Oliver (6), Salin (7), Rabaseda (-), Báez (14) i Omić (23) -pierwsza piątka-, Pasecniks (4), Seeley (-), Newley (19), Savané (6), Paulí (2) i Aguilar (-).
96 - FC Barcelona Lassa (23+34+28+11): Satoransky (16 p., 6/6 za dwa, 6 as., 2 zb.), Navarro (4), Perperoglou (9 p., 3/5 za dwa, 2 zb., 2 as.), Doellman (11 p., 3/4 za dwa, 3 zb.) i Tomić (8 p., 3/3 za dwa, 4 zb., 2 prz.) -pierwsza piątka-, Ribas (9 as., 4 prz.), Abrines (16 p., 4/5 za trzy, 3 zb., 2 as.), Lawal (5 p., 9 zb.), Vezenkov (3), Eriksson (-), Oleson (16 p., 3/3 za trzy) i Samuels (8 p., 2 zb.).
Komentarze (0)