To nie żart: González González został wybrany przez Komitet Techniczny Arbitrów do poprowadzenia środowego meczu Athleticu z Barceloną w ramach ćwierćfinału Pucharu Króla.
Spekulacje, że sędzia z okręgu Kastylia-León "odpocznie" po nagannym prowadzeniu spotkania, które odbyło się 2 stycznia, okazały się nieprawdziwe. Kontrowersyjne decyzje podejmowane w derbowym meczu Espanyolu z Barçą, brak żółtych kartek po ostrych zagraniach zawodników gospodarzy, wydają się mieć nawet poparcie RFEF, która nie udzieliła reprymendy arbitrowi po tych wydarzeniach i kolejny raz wyznaczyła go do sędziowania pojedynku Katalonczyków.
Mundo Deportivo pisze o "poczuciu nagrody", jakie może mieć González González, bowiem mecz Espanyolu z Barceloną nie był jedynym, w jakim w ostatnich tygodniach podejmował kontrowersyjne decyzje. 30 grudnia, w ramach 17. kolejki ligowej, w spotkaniu Realu Madryt z Realem Sociedad nie podyktował ewidentnego rzutu karnego po faulu Pepe na Jonathasie, a później zagwizdał dwie nieistniejące jedenastki dla Królewskich, o czym pisała nawet madrycka Marca.
Warto wspomnieć, że 41-letni González González został wybrany przez Komitet Techniczny Arbitrów RFEF na najlepszego sędziego ubiegłego sezonu Primera División, otrzymując notę 9,54. Przypomnijmy, że na początku obecnej kampanii prowadził mecz o Superpuchar Hiszpanii na San Mamés, gdy Athletic rozbił Barcelonę 4:0. Jutro będzie sędziował w spotkaniu, w którym Barça zagra bez kilku podstawowych zawodników, a piłkarze z Kraju Basków będą chcieli zrewanżować się po klęsce, jakiej doznali w niedzielę na Camp Nou.
Komentarze (62)