Sporting i Betis zainteresowane Douglasem

Dariusz Maruszczak

21 stycznia 2016, 21:45

Mundo Deportivo

76 komentarzy

Douglas Pereira może jednak opuścić Barcelonę w zimowym okienku transferowym. Jeszcze kilka miesięcy temu priorytetem dla zawodnika było pozostanie w klubie, ale jego sytuacja mocno się zmieniła.

Kontuzja, którą Brazylijczyk odniósł na początku sezonu, znacząco wpłynęła na możliwość pokazania się przez niego Luisowi Enrique z dobrej strony. A okazja ku temu była duża w obliczu sankcji transferowych i posiadania wąskiej kadry przez Barcelonę. Po upływie zakazu zarejestrowany został konkurent Daniego Alvesa w walce o miejsce w pierwszym składzie Aleix Vidal. Dodatkowo potencjał w grze na prawej obronie objawił Sergi Roberto. Tym samym zrobiło się mało miejsca w kadrze zespołu na nominalnej dla Douglasa pozycji i wydaje się, że najlepszym wyjściem dla niego byłoby wypożyczenie do innego klubu.

Brazylijczyk chce skorzystać z tej opcji, a najchętniej trafiłby do któregoś z klubów Primera División, ponieważ gdyby pozostał w Hiszpanii, adaptacja w nowym zespole sprawiłaby mu znacznie mniej kłopotu. Według Estadio Deportivo Betis rozważa wypożyczenie Douglasa w obliczu kontuzji podstawowego prawego obrońcy Cristiano Picciniego, który prawdopodobnie w tym sezonie nie będzie mógł już wystąpić. Oprócz Włocha zespół z Sewilli ma na tę pozycję jedynie Francisco Molinero. W przypadku, gdyby potwierdziły się prognozy dotyczącego Picciniego, Betis mógłby sprowadzić do siebie gracza Barcelony nawet po zamknięciu zimowego okienka.

Kolejnym zespołem zainteresowanym usługami Douglasa jest Sporting Gijón. Dobra współpraca pomiędzy trenerami obu klubów Luisem Enrique i Abelardo, potwierdzona poprzez wypożyczenie Alena Halilovicia, może pomóc w finalizacji tej transakcji. Zespół z Gijón może skusić Douglasa perspektywą otrzymania większej liczby minut niż w Barcelonie i możliwością pokazania, że potrafi być ważnym piłkarzem. Jego konkurentem do gry w podstawowym składzie byłby Alberto Lora.

W obu przypadkach Barcelona musiałaby przejąć na siebie część zobowiązań względem wynagrodzenia zawodnika, ale klub nie zamierza z tego powodu rezygnować z negocjacji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (76)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze