Mijają lata, a kibice Athleticu Bilbao nie wybaczyli Andrésowi Inieście. Wczoraj na San Mamés kolejny raz można było usłyszeć gwizdy w kierunku jednego z najbardziej podziwianych piłkarzy na całym świecie.
Wrogość Basków wobec Iniesty swój poczatek bierze w wydarzeniach z 2010 roku. Barcelona przyjechała do Bilbao z wizytą, a mecz jak zwykle był napięty. Amorebieta rzucił się nogami przed Iniestę, który miał czas, by przeskoczyć nad rywalem i uniknąć uderzenia. Niemniej jednak sędzia Mateu Lahoz zdecydował się pokazać zawodnikowi Athleticu czerwoną kartkę. Doprowadziło to do awantury na trybunach.
Inieście nie pomógł nawet gol zdobyty w finale Mistrzostw Świata w 2010 roku, dzięki któremu Hiszpania pokonała Holandię. Część kibiców, opowiadająca się za niepodległością Kraju Basków, nie doceniła tego wydarzenia. Od tej pory za każdym razem, kiedy Iniesta gra na terytorium Athleticu, jest wygwizdywany i obrażany.
Komentarze (64)