Douglas Pereira pozostanie w Barçy przynajmniej do 30 czerwca. Mimo tego, że do końca trwającego okienka transferowego pozostały jeszcze trzy dni, już teraz wiadomo, że Brazylijczyk nadal będzie występował na Camp Nou.
Obrońca Barçy wiedział, że nie może liczyć na swoje szanse od Luisa Enrique, tym bardziej po włączeniu do składu Aleixa Vidala, dlatego oddał się on w ręce klubu, stawiając tylko jeden warunek – gra w którymś z zespołów Primera División.
Po przeanalizowaniu rynku FC Barcelona skontaktowała się z kilkoma klubami i ostatecznie rozpoczęła negocjacje z Betisem i Sportingiem Gijón, jednak dla żadnej z tych ekip Douglas nie był opcją priorytetową i nie pomógł fakt, że Barça była w stanie pokryć część kwoty transakcji.
Chociaż istniała niewielka szansa na opuszczenie Hiszpanii, to sam zawodnik oraz klub ostatecznie odrzucili taką możliwość, w związku z czym Brazylijczyk będzie kontynuował swoją karierę pod okiem Luisa Enrique, mając świadomość, że nie może liczyć na grę. Podczas letniego okienka transferowego Barça będzie mieć więcej opcji na rynku transferowym, a zawodnik będzie miał okazję rozpocząć presezon w nowym klubie. Jest niemal przesądzone, że dni Douglasa w Barcelonie są już policzone.
Komentarze (33)