Zwycięstwo Barçy w Eurolidze

Tomek Jędrzycki

13 lutego 2016, 16:15

FCBarcelona.es

1 komentarz

Gracze Barçy odnieśli ważne zwycięstwo dzięki dobrej ogólnej wydajności całego zespołu.

FC Barcelona Lassa rozegrała kluczowy mecz w Top 16 Euroligi i nie zawiodła. Blaugrana pokonała Żalgiris Kowno (92-86) dzięki dobremu występowi całego zespołu. Zawodnicy Xaviego Pascuala zaprezentowali większą jakość i odnieśli trzecie zwycięstwo w Top 16 z drużyną kierowaną przez Sarasa Jasikeviciusa. Trener Barçy osiągnął liczbę 200 spotkań w Eurolidze przy 153 zwycięstwach. Po Pucharze Króla, Barça zagra z Olympiakosem w Palau Blaugrana w kolejnym kluczowym meczu.

Punkty z pomalowanego początkowo dały przewagę  Żalgirisowi, dzięki skuteczności Vougioukasa, który zdobył osiem kolejnych punktów. Barça przegrywała 4:12 i Xavi Pascual wziął przerwę na żądanie. Navarro zdobył pięć punktów zmniejszając prowadzenie gości (11:14). Trójka Doellmana w końcówce utrzymała różnicę trzech punktów na koniec pierwszej kwarty (16:19).

Po pierwszej kwarcie, Barça zrobiła krok naprzód w drugiej części gry. Po trójce Olesona (20:21) Katalończycy polepszyli swoją obronę, zabezpieczyli zbiórki i tym samym wyszli na prowadzenie (25:23). Trójka Abrinesa spowodowała, że Jasikevicius był zmuszony poprosić o czas (29:23). Barça powoli powiększała swoje prowadzenie (36:26), a po trójce Vecvagarsa na koniec pierwszej połowy prowadziła 38:31.

Pomimo początkowej reakcji Žalgirisu, punkty Abrinesa, Doellmana i Ribasa pozwoliły na przełamanie bariery dziesięciu punktów różnicy (50:37). W obliczu silnej obrony całego litewskiego zespołu, trójka Navarro dawała względny spokój gospodarzom (58:45).

Żalgiris zmniejszył straty rzutami zza linii 6,75 m, ale Barça zachowała zimną krew i zapobiegła reakcji litewskiej drużyny. Z dziesięcioma punktami przewagi na koniec trzeciej kwarty (65:55), Barça podchodziła do ostatniej części gry z optymizmem, ale z ostrożnością, ponieważ zwycięstwo było niezbędne.

Pascual postawił na doświadczenie. Akcja 2 +1 Perperoglou, trójka Doellmana i punkty Navarro dały dobry początek (71:57). Wsad Satoransky’ego wydawał się być wisienką na torcie.

Barça musiała sobie radzić bez Tomicia wyeliminowanego przez przewinienia, a Żalgiris zdecydował na ostatni zryw, który był skuteczny jednak nie na tyle, aby odebrać zwycięstwo Blaugranie. Następnym europejskim wyzwaniem dla drużyny Xaviego Pascuala, po meczu z Sevillą w lidze i walce o Puchar Hiszpanii, będzie spotkanie z Olympiakosem 26 lutego w Palau.

FCB Lassa, 92
Żalgiris Kowno, 86

FCB Lassa (16+22+27+27): Satoransky (10 p., 3 as.), Navarro (14 p., 3/6 za trzy, 3 as.), Perperoglou (7), Doellman (7 p., 8 zb.), Samuels (11 p., 4/6 za dwa) -pierwsza piątka- Ribas (13 p., 5 as.), Lawal (5 p., 8 zb.), Abrines (12), Vezenkov (2), Oleson (5 p., 5 as.), Tomić (6 p., 4 zb.),

Żalgiris Kowno (19+12+24+31): Seibutis (19), Jankunas (11), Vougioukas (14), Vecvagars (3), Ulanovas (17) –pierwsza piątka–, Vene (0), Lekavicius (16), Pocius (2), Motum (0), Sajus (4), Hanlan (0).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze