Javier Mascherano rozegrał w niedzielę swój 264. mecz w barwach Barçy, wyrównując osiągnięcie Ronalda Koemana. Ponadto jest już na trzecim miejscu w klasyfikacji obcokrajowców z największą liczbą spotkań w Barcelonie.
To już 264 mecze, w wielu z nich zagrał w pierwszej jedenastce, w innych przez znaczną część spotkania. Jednak Mascherano wciąż nie wie, jak smakuje bramka strzelona w koszulce FC Barcelony. Nie jest jedyny, ale sytuacja reszty piłkarzy jest odmienna. Douglas, Aleix Vidal i Arda Turan również nie trafili jeszcze do siatki, jednak żaden z nich nie rozegrał tylu spotkań i nie spędził tylu minut na boisku.
Kibice pragną, by to się zmieniło. Stworzyli kampanię za pośrednictwem strony change.org i apelują, by Messi pozwolił rodakowi pewnego dnia na strzelenie karnego. - Uważamy, że Javier Mascherano nie jest odpowiednio doceniany jako gwiazda Barçy. Jego wkład w drużynę jest wielki i wydaje się niesprawiedliwe, że nie otrzymuje należnego uznania, gdyż niestety w futbolu wszystko skupia się na golach. Dlatego właśnie chcemy, by strzelił bramkę - wyjaśniają. - Najprostszym sposobem na to byłby rzut karny, więc prosimy Leo Messiego, by na to pozwolił. Mamy nadzieję, że nasz apel dotrze do odpowiednich osób i że Javier Mascherano, el Jefecito, w końcu zdobędzie bramkę w Barcelonie - dodają.
Komentarze (116)