Na El Molinón Barcelona powiększyła przewagę nad Realem i Atlético, Messi zdobył 300. gola w lidze, Barcelona strzeliła bramkę numer 10000 w oficjalnym meczu, a Luis Suárez dogonił Gonzalo Higuaína w klasyfikacji Złotego Buta. W spotkaniu ze Sportingiem potwierdziła się jednak również niemoc Barcelony w jednym z aspektów gry.
Jedyną negatywną wiadomością z meczu w Gijón był zmarnowany przez El Pistolero rzut karny. Ta sytuacja powtarza się na tyle często, że Barcelona stała się najgorzej wykonującym jedenastki zespołem w Europie.
Od startu sezonu Barça otrzymała w lidze aż 12 rzutów karnych. To najwięcej z pięciu najsilniejszych lig europejskich - Primera División, Premier League, Bundesligi, Serie A i Ligue 1. Drugie miejsce przypada Leicester (10 karnych), a trzecie Bayernowi Monachium (8). Barcelona jest także liderem pod względem liczby zmarnowanych jedenastek (podanie Messiego również wlicza się do tej statystyki). Aż połowa rzutów karnych nie została przez podopiecznych Luisa Enrique zamieniona na gole. W tej klasyfikacji drugie miejsce zajmuje Rennes (4 zmarnowane karne), a trzecie Atalanta Bergamo (3).
Jeśli do danych ligowych dodamy statystykę z wszystkich rozgrywek, procent zmarnowanych jedenastek także wynosi 50%. Barcelona z 16 rzutów karnych nie wykorzystała aż 8.
Komentarze (72)