Lionel Messi wreszcie trafił do bramki strzeżonej przez Petra Čecha. Dzięki dwóm trafieniom Argentyńczyka Barcelona pokonała Arsenal 2:0.
Po sześciu nieudanych próbach, kiedy Čech był bramkarzem Chelsea, Messiemu nareszcie udało się pokonać tego golkipera. Stało się to w 70. minucie meczu na Emirates, po świetnym kontrataku w wykonaniu tridente, wykończonym przez Leo. Čechowi wydawało się, że po podaniu od Neymara Messi natychmiast odda strzał, tymczasem najpierw przyjął on piłkę, czekając aż bramkarz rzuci się na murawę, a następnie mocnym uderzeniem trafił do siatki.
Drugi raz Messi pokonał Čecha uderzeniem z rzutu karnego. Argentyńczyk zmylił bramkarza, celując w róg przeciwny do tego, w który rzucił się golkiper gospodarzy. Leo zemścił się tym samym za niewykorzystaną jedenastkę w sezonie 2011/2012 z meczu półfinałowego przeciwko Chelsea.
Komentarze (32)