Arsène Wenger, mimo porażki w ćwierćfinale FA Cup z Watfordem, stara się pozytywnie podchodzić do rewanżowego meczu z Barçą, w którym Katalończycy będą bronić dwubramkowej przewagi z pierwszego spotkania.
- W meczu z Watfordem popełniliśmy błędy i za nie zapłaciliśmy. Ciężko jest podnieść na duchu wszystkich, ale przygotujemy się, by stawić czoła Barcelonie.
- Chcemy dokonać niemożliwego. Ważne jest, byśmy pojechali z mocną drużyną i walczyli.
- Z Watfordem nasze posiadanie piłki nie było efektywne na ostatnich metrach, ale pokazaliśmy w końcówce, że mogliśmy zareagować i prawie doprowadziliśmy do remisu. Ciężko jest zrozumieć, jak nie strzeliliśmy bramki w końówce. To był typowy mecz pucharowy przeciwko zespołowi, który walczy. Nasz rekord w FA Cup niestety się kończy, bo nie sądzę, żebyśmy zasłużyli na porażkę.
Komentarze (100)