Były legendarny zawodnik FC Barcelony Ronald Koeman udzielił wywiadu dla rozgłośni radiowej Cadena SER, w którym wychwalał drużynę Luisa Enrique. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi byłej holenderskiej gwiazdy Blaugrany.
- Zapłaciłbym za możliwość trenowania tych graczy. Posiadanie ich w zespole to coś wspaniałego. Nie trzeba im tłumaczyć wielu rzeczy, doskonale wiedzą, co muszą robić. Musisz jedynie postarać się sprawić, aby grali razem i wspólnie się szanowali. Luis Enrique to osiągnął i robi wielkie rzeczy.
- To prawda, że w 2003 roku Laporta chciał mnie zatrudnić, jednak Barça nie doszła do porozumienia z Ajaksem i ostatecznie posadę objął Rijkaard. Historia Barçy, tak jak i moja, potoczyłaby się wówczas inaczej.
- Wygranie z tą Barçą jest prawie niemożliwe. Trzeba wyróżnić ten ciągły głód, jaki posiadają zawodnicy, oraz to, że byli dobrze prowadzeni przez różnych szkoleniowców.
- Pierwszy Puchar Europy był wyjątkowy. Ostatnio wygrali ich więcej, jednak pierwszy był nieco inny. Prawdą jest, że Johan Cruyff powiedział nam: „idźcie i się bawcie”. Johan wiedział, że bez zabawy nie można wygrać Pucharu Europy. Wiele zależy od atmosfery w drużynie.
- Przy rzucie karnym ważna jest jakość zawodnika, który go uderza. Istotne jest to, aby zachował zimną krew w decydujących momentach. Nie należy martwić się tym, że marnują sporo karnych, ponieważ stwarzają sobie dużo okazji do tego, aby zdobywać gole. Musisz się o to martwić, gdy ich sobie nie stwarzasz, ponieważ wówczas karne są istotnym elementem. Są gracze, którzy w ważnych momentach potrafią zachować zimną krew. Jeżeli w finale Ligi Mistrzów dojdzie do jedenastek, z pewnością nie będą ich marnować tak jak ostatnio. Ja nie mogę dać żadnych wskazówek tridente. Oni są wystarczająco bystrzy i mają jakość, która pozwala im na zdobywanie bramek. Nie ma czym się martwić. Jeżeli nie strzelają z karnych, robią to w inny sposób.
- Kto lepiej wykonuje wolne, Messi czy ja? To niemożliwe, aby stwierdzić, kto lepiej to robi. Koniec końców najlepsi są ci, którzy zdobyli po nich najwięcej bramek, a w tym sensie nikt nie może równać się z Messim. On z pewnością pobije moje osiągnięcie 25 goli z rzutów wolnych i mam nadzieję, że tak się stanie, ponieważ to będzie oznaczało, że Barça wciąż będzie wygrywać swoje mecze.
- W środę możemy zobaczyć goleadę na Camp Nou. Jeżeli Barça będzie znajdować się na swoim poziomie, jest w stanie rozstrzelać każdego. Oprócz tego oczywistym jest, że po meczu w Londynie rywalizacja jest rozstrzygnięta… Arsenal nie ma pełnej wiary. Ostatnio przegrał z Watfordem, jest już poza Pucharem Anglii. To dla niego skomplikowany sezon.
Komentarze (37)