Zdobycie zaufania Luisa Enrique kosztuje Aleixa Vidala więcej, niż można się było spodziewać. Były zawodnik Sevilli w ostatnich tygodniach grał niewiele, a trener wolał, by to Sergi Roberto grał na pozycji prawego obrońcy. To jeszcze bardziej utrudnia konkurencję na skrzydle.
W spotkaniu z Villarrealem, pod nieobecność Daniego Alvesa, od pierwszej minuty ponownie zagrał wszechstronny Roberto. Z kolei Vidal zagrał jedynie w dwóch z ostatnich pięciu meczów Barçy (106 minut na 450 możliwych).
W przeciwieństwie do Ardy Turana, udział Katalończyka w grze zmniejsza się. Na początku dostawał więcej szans niż Turek, jednak obecnie role się odwróciły. Vidal do tej pory nie zadebiutował z Barçą w Lidze Mistrzów.
W związku ze zbliżającym się Klasykiem oraz ćwierćfinałami Ligi Mistrzów obrońca powinien załapać się na ligowe rotacje, które dadzą mu upragnione minuty na boisku. Najważniejsza jest praca i cierpliwość.
Komentarze (73)