Luis Suárez po raz kolejny udowodnił dzisiaj, że jest typową "dziewiątką". To właśnie dwa trafienia urugwajskiego napastnika Barçy sprawiły, że gospodarze dokonali trzeciej z rzędu remontady w starciach z Atlético.
Luis Suárez nie potrafił znaleźć drogi do bramki w ostatnich dwóch meczach ligowych z Villarrealem i Realem. Ostatnie trafienie Urugwajczyka miało miejsce 16 marca na Camp Nou, kiedy Barça pokonała Arsenal 3:1.
Suárez dwukrotnie odnalazł się w polu karnym, wykańczając akcje zespołu i zapewniając Barçy przewagę przed rewanżem w Madrycie. El Pistolero dobił dzisiaj do granicy 70 bramek w oficjalnych meczach w barwach Blaugrany. W obecnej edycji Ligi Mistrzów Luisito może pochwalić się ośmioma trafieniami, a w sumie w tych rozgrywkach jest to szesnaście goli w 23 spotkaniach.
Co więcej w trwającym sezonie Suárez wziął udział w 45 spotkaniach, w których zdobył 45 bramek. Jak podał na Twitterze Misterchip, nawet Cristiano Ronaldo, Raúl, Messi czy Ibrahimović potrzebowali więcej niż 23 meczów w Lidze Mistrzów, aby dobić do granicy 16 goli.
Komentarze (19)