Jedną z najlepszych wiadomości wtorkowego meczu przeciwko Atlético był powrót na boisko Rafinhi, który przez niemal siedem miesięcy nie mógł pojawiać się na plac gry.
Pomocnik Barçy, który we wrześniu doznał kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych w prawym kolanie, nareszcie powrócił na boisko w koszulce FC Barcelony. Warto powiedzieć, że podczas niedawnej przerwy reprezentacyjnej młodszy z braci Alcântara wystąpił w jednym ze spotkań swojej kadry narodowej, lecz starcie z Atlético było dla niego pierwszym występem w barwach katalońskiego klubu od momentu doznania kontuzji.
W związku ze swoim oficjalnym powrotem Brazylijczyk opublikował wczoraj na swoim koncie na Twitterze list. Zawodnik wyraził podziękowania dla wszystkich, którzy wspierali go w tym ciężkim okresie.
Do wczoraj minęły 202 dni. Były to dni, podczas których nie ubierałem koszulki, jaką z dumą ponownie wczoraj spociłem. Chcę podziękować wszystkim, którzy się o mnie martwili i którzy sprawiali, że mój powrót stał się możliwy. Chcę podziękować również tym, którzy uczynili te sześć miesięcy bardziej znośnymi. Szczególnie chcę podziękować doktorowi Ramonowi Cugatowi, Mikiemu, Xaviemu, Maiolowi, Linde, Juanjo… którzy musieli znosić mnie dzień po dniu. Moja rodzina i przyjaciele wiedzą już, jak bardzo wdzięczny jestem im za to, że ich mam. Teraz praca i nadzieja na wspólną walkę przez te dwa miesiące.
VISCA EL BARCA!
Rafinha
Komentarze (15)