Czym dla Piqué jest gra w Barçy?

Julia Cicha

9 kwietnia 2016, 13:30

Sport

15 komentarzy

Gerard Piqué udzielił wywiadu dla portalu Baws, w którym wyjaśnił, że fakt dorastania jako kibic Barcelony sprawia, że obecnie odczuwa większą presję jako piłkarz Blaugrany.

- Gra w Barçy to spełnienie marzeń. Presja jest większa, bo występuję właśnie tu, ale uważam, że jeśli nie urodziłbym się tutaj, presja gry w tak wielkim klubie byłaby taka sama. Być może odpowiedzialność jest trochę większa, bo rozumiem lepiej niż wszyscy, czym jest ten klub, co czują ludzie, gdy wygrywamy lub przegrywamy - powiedział Hiszpan.

- Pamiętam, że sam przeżywałem to wszystko zanim zostałem piłkarzem, kiedy byłem jedynie kibicem Barçy - co dwa tygodnie chodziłem na stadion, znałem historię klubu, który zawsze grał dobrze, jednak nie zawsze odnosił sukcesy - dodał.

Zapytany o swój czas wolny, Piqué odpowiada, że lubi "przede wszystkim oderwać się od świata i zniknąć. Czuję się dobrze w domu, z rodziną. Jeśli nie jestem w domu, lubię chodzić w spokojne miejsca, w których nie ma wielu ludzi". Hiszpan lubi także chodzić do kina oraz na koncerty i uważa, że Barcelona jest miastem, które "oferuje wiele atrakcji".

Obrońca chciałby, by ludzie zapamiętali go jako kogoś, kto sprawiał ludziom radość. - Ten klub dał mi wszystko i staram się mu odwdzięczyć. Chciałbym, żeby zapamiętano mnie jako kogoś, kto cieszy się ze swojej pracy, z gry w piłkę.

- Futbol był dla mnie wszystkim już od dziecka. Moja mama zawsze mówiła: "musisz się uczyć, ponieważ jeśli to nie wyjdzie, będziesz musiał robić coś innego". Jednak już od najmłodszych lat wiedziałem, czego chcę. Chciałem grać w piłkę. Żyłem dla tego i miałem szczęście, że udało mi się poświęcić temu życie. Zawsze chciałem to robić, od kiedy zakochałem się w grze. Cieszę się każdym meczem, każdym momentem gry, lubię ją analizować, patrzeć, jak mogę zatrzymać rywali. Obym mógł robić to jeszcze przez wiele lat - powiedział Piqué.

- Zawsze uważałem, że futbol wpływa na życie. Nie tylko kwestia wygrywania czy przegrywania, lecz fakt dzielenia tych chwil z drużyną, łączenia się z ludźmi. Uczysz się akceptować porażki, grać czysto. Wiele z tego, co daje piłka nożna, jest życiową lekcją i pomaga dojrzeć i dorosnąć - zakończył środkowy obrońca FC Barcelony.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze