Luis Enrique: Wciąż jesteśmy pierwsi w Lidze

Majerr

9 kwietnia 2016, 23:12

AS

36 komentarzy

Luis Enrique pojawił się na tradycyjnej pomeczowej konferencji prasowej, na której odniósł się do porażki przeciwko Realowi Sociedad na Anoeta.

Stopień zaniepokojenia: Spotkanie rozpoczęło się w najgorszy możliwy sposób. Zagraliśmy złą pierwszą połowę. Chcieliśmy rozwiązać spotkanie, używając bardziej serca niż głowy, a potrzebowaliśmy kontroli. Druga połowa podobała mi się bardziej. Rulli, jak zwykle przeciwko nam, zagrał wspaniałe spotkanie. Nie zasługiwaliśmy na porażkę. Wciąż jednak jesteśmy liderami z czterema punktami przewagi. Dokonywanie negatywnych ocen nie sprzyja zespołowi. Teraz trzeba się podnieść, wychodząc z tego ładnego stadionu, gdzie nie gra nam się dobrze. W zeszłym roku na tym etapie mieliśmy jedynie dwa punkty przewagi na drugim zespołem, posiadając gorszy bezpośredni bilans. To okazja na to, aby pokazać, że jesteśmy najlepsi na świecie.

Bez marginesu błędu: To oczywiste. Nie znajdowaliśmy się na odpowiednim poziomie w niektórych meczach, a tę Ligę zdobędzie ten, kto będzie solidniejszy w ostatnich spotkaniach. Chcę, aby na pojedynek z Valencią Camp Nou zapełniło się jak nigdy.

Stan psychiczny: Takie spotkania wiele kosztują. Nie mogliśmy się zbliżyć do rywali, a w drugiej połowie nie mieliśmy szczęścia. Wszystko pozostaje w grze, wszystko jest do wygrania. Interesuje mnie to, aby zobaczyć, w czym możemy się polepszyć. Nikt nie wyjeżdża stąd z płaczem. Myślimy o tym, co możemy zrobić dla drużyny.

Zamknięty rywal: Z jednym zawodnikiem więcej broni się lepiej. Stworzyliśmy sobie oczywiste sytuacje, jednak nie mieliśmy szczęścia. Przeciwko Atlético unikniemy tego, aby rywale zagrozili nam z kontry. Celem jest zwycięstwo, ale będzie to skomplikowane.

Zasługi Realu Sociedad: Oni zawsze sprawiają przeciwnikom ogromne problemy. Wolę przegrać przeciwko zespołom, które prezentują dobry futbol, tak jak Real Sociedad.  

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (36)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze