Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo podkreśla, że Barça musi dzisiaj wygrać na El Riazor, a Neymar, którego zachowanie jest kwestionowane, powinien zareagować i pociągnąć wózek. Ponadto czytamy, że „Bale jest poza grą… po rozegraniu 36 dołków w golfa”. Widzimy również wzmiankę o meczach Euroligi – Real odpadł z rozgrywek, Barça prowadzi w swojej rywalizacji 2:1, a do Final Four awansował już Laboral Kutxa.

„La Liga w cztery godziny” – Sport zapowiada dzisiejsze mecze Primera División. Najpierw o 20:00 Barça zmierzy się z Deportivo, 45 minut później swoje spotkanie z Athletikiem rozpocznie Atléti, a na 22:00 zaplanowano starcie Realu z Villarrealem. Ponadto czytamy o „wzburzonej rzece” w Barcelonie. Na wczorajszej konferencji Luis Enrique powiedział, że guzik go obchodzi, czy komuś się podoba jego styl, natomiast Barça musi sobie poradzić z kampanią przeciwko wizerunkowi Neymara. Ponadto czytamy, że koszykarze Barcelony są o krok od Final Four Euroligi.

Marca w ciekawy sposób zapowiada „obiecujący wieczór” w La Lidze. „Luis Enrique, bardzo podrażniony, rozpoczyna kolejkę na skomplikowanym Riazor”, czytamy. Ponadto widzimy, że San Mamés może być zagrożeniem dla Atlético, a Isco wystąpi w pierwszym składzie przeciwko Villarrealowi, który walczy o grę w Lidze Mistrzów.

„Połowa ligi w cztery godziny”, pisze AS, prezentując jedenastki Barçy, Atlético i Realu, które dziś rozegrają swoje mecze. „Jeśli wygramy wszystkie spotkania, będzie wielka impreza”, powiedział Luis Enrique. „Nie jestem jasnowidzem, ale wiem, że nie zależymy od nikogo”, stwierdził z kolei Simeone. Zidane powiedział natomiast, że jego zdaniem Barça i Atléti wygrają wszystkie mecze do końca.
Komentarze (60)