Zobowiązania reprezentacyjne i loty międzykontynentalne utrudnią życie Leo Messiemu po zakończeniu sezonu z FC Barceloną. Przed Argentyńczykiem prawdziwy maraton podróżniczy, który rozpocznie się już po finale Pucharu Króla 22 maja.
Po meczu z Sevillą Messi poleci do Buenos Aires, by dołączyć do reprezentacji prowadzonej przez Tatę Martino. Zostanie tam kilka dni i 27 maja zagra w spotkaniu towarzyskim z Hondurasem na stadionie River Plate.
Następnie Argentyńczyk opuści kolegów, przygotowujących się do Copa América, i wróci do Barcelony, gdzie będzie zeznawał przed sądem w sprawach podatkowych.
Kolejnym przystankiem Leo będzie San Francisco, gdzie reprezentacja Argentyny będzie kontynuować swoje zgrupowanie. Pierwszy mecz Copa América z udziałem Messiego odbędzie się 6 czerwca, gdy naprzeciw Albicelestes stanie Chile.
Podróże Messiego:
Barcelona - Buenos Aires: 10 465 km.
Buenos Aires - Barcelona: 10 465 km.
Barcelona - San Francisco: 9 571 km.
W sumie: 30 501 km.
Komentarze (22)