Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Łamacz linii Messi” – Mundo Deportivo skupia się dzisiaj na osiągnięciu Messiego, który nie tylko strzela gole. W tym sezonie Argentyńczyk zanotował 21 asyst, a aż 14 z nich zostało zagranych spoza pola karnego. Na górze na czerwonym pasku czytamy: „murawa na Los Cármenes zadecyduje o Lidze. Nie ma norm regulujących wysokość trawy i to Granada może podjąć decyzję w tym zakresie”. Niżej znajdziemy dwie informacje: „Iniesta odrzuca ofertę z Chin i Dubaju” oraz „Del Cerro Grande arbitrem finału Pucharu Króla”. Na samym dole wiadomość o przekleństwie Realu, który na trzynaście przypadków, gdy podchodził do ostatniej kolejki na drugim miejscu, ani razu nie wygrał tytułu mistrzowskiego.

„Denis Suárez pierwszym transferem” – kataloński Sport informuje, że w ten wtorek ludzie z Barcelony przekazali Villarrealowi informację dotyczącą odkupienia Denisa Suáreza. Kataloński klub zapłaci 3,25 mln euro i podpisze z graczem czteroletni kontrakt. Na górze wiadomość o rozpoczęciu sprzedaży nowej koszulki: „26 maja ruszy sprzedaż nowej koszulki bez sponsora”. Na samym dole czytamy: „Cristiano odejdzie do PSG, jeżeli przegra finał Ligi Mistrzów. Florentino zaakceptuje transfer w przypadku porażki w Mediolanie”.

„Granada tańczy flamenco” – Marca rozmawiała z trzema byłymi piłkarzami Realu: Franem Rico, Barralem i Jesúsem Fernándezem, którzy chcą, aby Ligę wygrał zespół z Santiago Bernabéu. Na górze wypowiedź Juanfrana: „ten finał jest spotkaniem naszego życia”. Na dole czytamy: „25 lat od ligi Cruyffa. Holender rozpoczął epokę, w której Barça wygrywa z Realem 13 do 7 w zdobytych tytułach”. Obok wiadomość o spadku Newcastle Rafy Beníteza do drugiej ligi.

„Real z niczego nie rezygnuje” – madrycki AS pisze, że Zidane zabierze na Riazor wszystkich swoich podstawowych graczy, aby do końca wywierać presję na Barcelonie. Francuz odzyskuje Keylora, Carvajala i Modricia, zaś Bale będzie walczył do końca o swój występ. Na górze wypowiedź zawodnika Granady Barrala: „premie od osób trzecich wydają mi się złe. My, piłkarze, zarabiamy wystarczająco dużo pieniędzy”. Na samym dole przeczytamy o biletach na finał Ligi Mistrzów: „wejściówki, które kosztują 160 euro, krążą w odsprzedaży po 1500 euro”. Na sam koniec informacja o tym, że dziewiętnastu podopiecznych Vicente del Bosque wciąż ma do rozegrania decydujące mecze.
Komentarze (70)