Luis Suárez udzielił wywiadu dla ESPN, w którym opowiedział o swoich odczuciach przed ostatnią kolejką ligową. Urugwajczyk jest przekonany, że jego drużyna nie zawiedzie w meczu z Granadą.
- Liga zależy od nas i zdajemy sobie sprawę, że brakuje nam tylko jednego spotkania. To cel, który stawiamy sobie zawsze na początku sezonu - powiedział napastnik.
- Przegraliśmy trzy mecze ligowe i odpadliśmy z Ligi Mistrzów, wszystko stało się nagle. To było przykre, bo zasługiwaliśmy na awans, ale drużyna pozostała zjednoczona i przekonana o swoich umiejętnościach - odparł Suárez, zapytany o sposób, w jaki piłkarze poradzili sobie ze spadkiem formy.
Zawodnik ostrzega również, że zdobycie dubletu nie będzie łatwe, biorąc pod uwagę potencjał Sevilli w finale Pucharu Króla. - Sevilla to jeden z najtrudniejszych rywali, na jakich mogliśmy trafić. Dobrze się znamy i zawsze utrudnia nam życie.
Napastnik jest szczęśliwy ze swojej świetnej formy w tym sezonie, dzięki której prowadzi w klasyfikacji Pichichi z 38 trafieniami na koncie. - Strzelam gole dzięki kolegom. Ostatnio zawsze szukają mnie podaniami. Nigdy nie myślałem, że będę wielkim strzelcem w Barcelonie, i bardzo cieszę się tymi chwilami.
Komentarze (49)