Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.
W dniu dzisiejszym nie pojawiło się papierowe wydanie Marki z powodu strajku dziennikarzy grupy Unidad Editorial.

Mundo Deportivo pisze dziś o „królu Lucho”. Asturyjczyk wygrał z Barceloną sześć trofeów na osiem możliwych do zdobycia. Jeśli wygra Puchar Króla, powtórzy wyczyn Guardioli, który swego czasu zdobył 7 na 9 tytułów. Dziennik pisze, że szkoleniowiec swój drugi sezon na ławce trenerskiej Barçy przeżywał z mniejszym napięciem, a bardziej czerpał radość z pracy. Na okładce znalazła się też zapowiedź finału Ligi Europy, w którym trzeci raz z rzędu zagra Sevilla. Ponadto czytamy, że nowa klauzula Busquetsa przekroczy 200 milionów euro, a Barça obserwowała Lemosa, gdy ten występował jako pomocnik. Przeczytamy również o braku powołania dla Torresa i Costy na Euro 2016 oraz o tym, że nowym trenerem koszykarzy Barcelony może zostać Jasikevicius.

„Alves zostaje”, informuje dzisiaj kataloński Sport. Brazylijczyk jest szczęśliwy w Barcelonie, czuje się główną postacią zespołu, a Luis Enrique chce, aby pozostał w klubie. Ponadto widzimy wypowiedź Lemosa („to duma, że Barça o mnie myśli”), zapowiedź finału Ligi Europy („Sevilla również chce dublet”) i informację o tym, że Jasikevicius jest pierwszym wyborem na stanowisko trenera koszykarzy Barçy.

Mecz finałowy Ligi Europy pomiędzy Sevillą i Liverpoolem jest głównym tematem w dzisiejszym wydaniu ASa. Przed tym spotkaniem Emery powiedział, że „Liga Europy jest drugą żoną sevillistów”. „W tej chwili futbol hiszpański jest na najwyższym poziomie”, stwierdził z kolei Klopp. Dziennik zauważył, że w dzisiejszym meczu „zmierzą się” ze sobą również dwa piękne hymny piłkarskie – „El Arrebato” i „You’ll never walk alone”. Ponadto na okładce widzimy szeroką kadrę Hiszpanii na Euro 2016, w której zabrakło Torresa i Diego Costy.
Komentarze (53)