Zespół Xaviego Pascuala nie dał żadnych szans baskijskiej drużynie i odniósł pierwsze zwycięstwo w Palau, do którego poprowadził Barçę duet Ante Tomić i Tomas Satoransky z odpowiednio 14 i 12 punktami.
Barça, tak jak w ćwierćfinale, od mocnego uderzenia rozpoczęła walkę w półfinale serii play-off Ligi Endesa. Gracze Blaugrany wyraźnie zdominowali mecz i Baskowie nie mieli żadnych szans w starciu z rozpędzoną katalońską maszyną. Kierowana przez Tomicia i Satoransky’ego z odpowiednio 14 i 12 punktami, drużyna Xaviego Pascuala wygrała w pierwszym spotkaniu 84:57 i potrzebuje jeszcze dwóch zwycięstw, aby znaleźć się w wielkim finale.
Drużyna Xaviego Pascuala wyszła na parkiet z mocnym postanowieniem odniesienia pierwszego zwycięstwa będącego ważnym czynnikiem przed drugim meczem, także w Palau, do którego zespół będzie mógł podejść na większym luzie, i które w najgorszym przypadku sprawi, że decydujące spotkanie zostanie rozegrane w Palau Blaugrana. Ale przed nami jeszcze drugi pojedynek w niedzielę. Z takim postanowieniem wyszli na parkiet gospodarze i od początku narzucili swoje warunki cały czas prowadząc na tablicy wyników. Satoransky utrzymał dobrą formę z serii przeciwko Fuenlabradzie i po raz kolejny zaprezentował repertuar zagrań, które poruszyły publiczności w Palau wspierającą drużynę i cieszącą się z ostatecznego triumfu. W ciągu pierwszych 10 minut Barça pokazała, że jest gotowana na wyzwanie (16:9).
Tendencja pozostała taka sama w drugiej kwarcie. Barça była skuteczna z zewnątrz i z pomalowanego, a Tomić był kluczem do dominacji pod koszem. Baskowie próbowali reagować dzięki Handze, który zdobył 15 punktów w całym meczu, jednak to Barça powiększyła różnicę do 15 punktów (43:28).
Barça jeszcze lepiej zagrała po zmianie stron. 24 punkty zdobyte w trzeciej kwarcie przyczyniły się do znacznego spadku woli walki ze strony drużyny Velimira Perasovicia. Blaugrana była skupiona wykonywaniu swoich zadań i nie pozwoliła na skrócenie dystansu (67:43). Mecz został już praktycznie rozstrzygnięty, a czwarta kwarta pokazała, że zwycięstwo nie było zagrożone ani przez chwilę (84:57). Tym samym Barça wyraźnie pokonała swojego rywala dominując od początku do końca spotkania i objęła prowadzenie w serii. W niedzielę, również w Palau, drugi pojedynek półfinału.
FC Barcelona Lassa 84,
Laboral Kutxa 57,
FCB Lassa (16+27+24+17): Satoransky (12 p., 4/5 za dwa, 6 zb., 2 as.), Navarro (7 p., 3 zb.), Abrines (5 p., 4 zb.), Doellman (6 p., 5 zb., 4 as., 3 prz.), Tomić (14 p., 4/8 za dwa, 5 zb., 4 as.) -pierwsza piątka-, Vezenkov (5 p., 4 zb., 2 as.), Samuels (8 p., 3/6 za dwa, 8 zb.), Pau Ribas (9 p., 3/4 za trzy), Arroyo (8 p., 4/4 za dwa, 2 zb., 3 as.), Oleson (3 p., 2 zb., 2 prz.) i Perperoglou (7 p., 4 zb.).
Laboral Kutxa (9+19+15+14): Darius Adams (2), Hanga (15), Roll (3), Tillie (5), Diop (-) -pierwsza piątka-, Bertrans (5), Bourousis (11), Mike James (8), Planinić (8) i Shengelia (-).
Komentarze (3)