Sergi Roberto wygrywa rywalizację na prawej obronie

Dariusz Maruszczak

15 sierpnia 2016, 20:51

Mundo Deportivo

61 komentarzy

Sergi Roberto spełnił oczekiwania podczas swojego pierwszego egzaminu w nowym sezonie, rozgrywając bardzo dobry mecz przeciwko Sevilli.

Gdy Dani Alves zakomunikował pod koniec poprzednich rozgrywek, że opuści Barcelonę, wielu kibiców z nerwów wyrywało sobie włosy z głowy. Brazylijczyk był w ostatnich latach panem i władcą na pozycji prawego obrońcy. W pamięci kibiców pozostały ofensywne wejścia i świetna współpraca Brazylijczyka z Leo Messim. Alves miał być trudnym do zastąpienia piłkarzem.

Wątpliwości nie rozwiewali także ewentualni następcy Brazylijczyka. Jego rodak Douglas nigdy nie otrzymał zaufania od Luisa Enrique. Asturyjski trener nie chciał w poprzednim sezonie postawić także na Aleixa Vidala, który nie dostał zbyt wielu szans, a po 12 marca nie zagrał już nawet przez minutę. Sergi Roberto miał być z kolei jedynie eksperymentem, po przesunięciu go ze środka pomocy w związku z tymczasowymi potrzebami drużyny. Nic dziwnego, że pojawiały się wątpliwości, czy prawa obrona będzie odpowiednio zabezpieczona. Nie miał ich za to Luis Enrique, przekonując, że ta pozycja jest świetnie pokryta i nie potrzebuje wzmocnień.

Podczas presezonu wydawało się, że to jednak Vidal wywalczy miejsce w podstawowym składzie. Były gracz Sevilli wystąpił na prawej obronie od pierwszej minuty w trzech meczach towarzyskich, natomiast Roberto otrzymał tylko jedną szansę. 24-latek natomiast grał głównie w środku pola i tylko przy zmienianiu Vidala przechodził na bok defensywy.

Chwila prawdy nadeszła wraz z pierwszym oficjalnym meczem sezonu z mocnym rywalem na trudnym terenie. Z Sevillą na Sánchez Pizjuán wystąpił Sergi Roberto, otrzymując zaufanie od Luisa Enrique. Piłkarz pozbawiony był poczucia niepewności i dezorientacji, co miało miejsce w kilku spotkaniach poprzedniego sezonu. Zaprezentował znacznie lepsze przystosowanie do gry na prawej obronie i dużo większą pewność w działaniach defensywnych.

Brakuje mu jeszcze automatyzmu charakterystycznego dla gry na tej pozycji i wyjścia do podań z głębi pola, ale jego jakość, a także odpowiednie ustawienie i mobilność rekompensują te braki. Z wrodzoną umiejętnością współpracy z partnerami, a zwłaszcza z Leo Messim, dodał do swojego repertuaru odpowiednią agresywność i zdecydowanie, tak potrzebne do gry przeciwko zawodnikom pokroju Vitolo czy Vietto.

Poprzeczka została ustawiona przez Daniego Alvesa bardzo wysoko, ale teraz pozycja prawego obrońcy ma nowego właściciela. Jest nim Sergi Roberto.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (61)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze