Arda Turan nie został powołany przez Fatiha Terima, tureckiego selekcjonera, na mecze reprezentacji z Rosją (towarzyski) oraz Chorwacją (eliminacje do Mundialu 2018).
W komunikacie federacji nie widnieje żaden powód takiej decyzji, ale wszystko wskazuje na to, że jest to pokłosie tego, co wydarzyło się na EURO 2016. Zawodnik Barcelony nie błyszczał i skarżył się na pozycję, na której był wystawiany. Najwyraźniej poróżniło go to z trenerem.
Jeśli jest to forma kary, to warto podkreślić, że nadeszła ona w najlepszym momencie Ardy Turana na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Luis Enrique stawia na niego pod nieobecność Neymara, a Turek prezentuje dobrą formę fizyczną. W podobnej sytuacji do Ardy mogą znajdować się Burak Yilmaz i Caner Erkin, którzy również zostali pominięci przez selekcjonera.
30 sierpnia Fatih Terim weźmie udział w konferencji prasowej i możliwe, że wyjaśni wtedy powody swojej decyzji.
Komentarze (20)