Samuel Umtiti: Piqué jest szefem obrony

Łukasz Lewtak

4 września 2016, 10:15

Mundo Deportivo

30 komentarzy

Samuel Umtiti opowiedział dziennikarzowi Mundo Deportivo o swoich pierwszych wrażeniach w Barcelonie i celach na najbliższą przyszłość. Mimo że bardzo szybko uczy się hiszpańskiego i katalońskiego, wywiad został przeprowadzony po francusku.

Mundo Deportivo: Witaj Samuelu. Zanim przejdziemy do rzeczy, zapytam, czy już zadomowiłeś się w Barcelonie?

Samuel Umtiti: Tak, mam już dom. Od początku robiłem to, co trzeba, aby skupić się wyłącznie na futbolu.

A jak podoba ci się miasto?

Miałem bardzo mało czasu na zwiedzanie, ale wydaje mi się bardzo piękne.

Kiedy po raz pierwszy dowiedziałeś się o możliwości gry dla Barçy?

Pod koniec poprzedniego sezonu. Mój agent powiedział mi, że Barça mnie obserwuje.

Dlaczego zdecydowałeś się na przejście do Barcelony?

Po pierwsze dlatego, że gra w Barçy zawsze była moim marzeniem. Od dziecka chciałem tu występować. Chciałem spełnić swoje marzenie. Ponadto Barça najlepiej pasuje do moich zalet i uważam, że mogę znacznie poprawić swoje umiejętności. Barça ma zwycięską mentalność, zawsze walczy o wygraną, a ja nie lubię przegrywać.

Mówisz o swoich zaletach. O jakich konkretnie?

Wyprowadzaniu piłki od tyłu i niewybijaniu jej nawet pod presją. Taki jest styl Barçy i to mi się podoba.

Jakie są twoje odczucia po pierwszych tygodniach w Barcelonie?

Jestem bardzo zadowolony, że tutaj jestem. Kibice zachowują się wobec mnie bardzo dobrze. Piłkarze i trenerzy świetnie mnie przyjęli i jak na razie wszystko jest idealnie.

Jakie są twoje relacje z Luisem Enrique?

Daje mi wiele rad i pomógł mi w moim progresie w tych pierwszych dniach.

Czy na ten progres ma wpływ obecność w drużynie twoich rodaków, Digne’a i Mathieu?

Tak. Z nimi jest łatwiej. Jeszcze nie mówię po hiszpańsku i przede wszystkim Jérémy udziela mi rad. On zna już klub. Razem z Digne’em uczymy się języka i poznajemy zasady funkcjonowania klubu.

Czy język jest problemem przy porozumiewaniu się na boisku?

Na boisku nie ma problemu, nauczyłem się najważniejszych słów, aby móc porozumiewać się z kolegami.

Co czułeś, grając po raz pierwszy na Camp Nou?

Byłem bardzo dumny, to było spełnienie marzeń. Nigdy tu nie byłem. Byłem bardzo szczęśliwy podczas mojego pierwszego meczu na Camp Nou.

Barça ma bardzo specyficzny styl gry, w którym obrońcy się pierwszymi atakującymi. Jak się z tym czujesz?

Oczywiście uczę się bronić w inny sposób. Barça gra inaczej niż reszta, dla mnie to inny typ futbolu. Staram się zaadaptować najszybciej, jak to możliwe. Uczę się na każdym treningu, aby móc dobrze pokazać się w meczach. To dopiero początek, ale na razie jest dobrze. Mam nadzieję, że z czasem będę lepszy.

Wydaje się, że będziesz tworzył parę środkowych obrońców z Piqué. Jak się z nim dogadujesz?

Na boisku Gerard często ze mną rozmawia, jest szefem obrony, który mnie prowadzi i mi doradza. Pomaga mi w poprawianiu moich umiejętności.

Czy któryś z pozostałych piłkarzy Barçy szczególnie cię zaskoczył?

Oglądając mecze, już człowiek zdaje sobie sprawę, że wszyscy piłkarze są bardzo dobrzy, ale tacy zawodnicy jak Messi czy Iniesta są jeszcze lepsi niż wydaje się w telewizji.

W Barcelonie swój ślad pozostawił Éric Abidal, który trafił tu z Lyonu, tak jak ty. Rozmawiałeś z nim przed transferem?

Tak, często z nim rozmawiałem, ponieważ zna klub. Mówił mi o nim bardzo dobrze. Jestem bardzo szczęśliwy, że tutaj jestem. Poza tym nie mieszkam zbyt daleko od niego, także widujemy się dość często.

Barça szukała środkowego obrońcy od wielu lat. Czy to dodatkowa presja?

Transfery są przeprowadzane co roku. Nie lubię nakładać na siebie presji, staram się dobrze wykonywać swoją pracę. Jeśli stanę na wysokości zadania, będzie fantastycznie.

Czy taki przeskok to wyjątkowe wyzwanie dla 22-latka?

Tak. Oczywiście przeszedłem do Barçy nieco wcześniej niż można by oczekiwać, jednak postaram się zaadaptować w mieście i klubie i być tutaj najdłużej, jak to możliwe.

Jakie znaczenie miała porażka w finale mistrzostw Europy?

To było bardzo trudne, jednak teraz chcę patrzeć naprzód i skoncentrować się na Barçy.

Jeśli spotkalibyśmy się za rok, jakie cele chciałbyś już osiągnąć poza zdobyciem trofeów z drużyną?

Każdy piłkarz chce grać, jednak tak, jak mówiłem od czasu mojego przybycia, moim celem jest nauka u boku wspaniałych zawodników i prezentowanie dobrej postawy, kiedy trener będzie mnie potrzebował.

Jak odebrałeś rasistowskie okrzyki pod adresem Inakiego Williamsa na El Molinón?

Bardzo źle, uważam, że to nie powinno mieć miejsca. Futbol musi być fiestą.

Na koniec, spłatali ci jakiegoś figla na powitanie?

Nie, myślę, że tutaj tego nie robią. Jednak na wszelki wypadek przygotowałem krótką piosenkę.

A teraz czas na kilka luźnych pytań. Jakie miejsce w Barcelonie odwiedziłeś w pierwszej kolejności?

Montjuic.

Kto siedzi obok ciebie w szatni?

Sergi Roberto i Mathieu.

Kto jest twoim idolem?

Ronaldinho.

Jaki jest twój ulubiony film?

The Notebook (Pamiętnik).

Jakiej muzyki słuchasz?

Amerykańskiego rapu i reggaetonu.

Gdzie lubisz wybierać się na wakacje?

Do spokojnych miejsc.

Najlepsze, co o tobie powiedziano?

Że jestem hojny.

A najgorsze?

Nie wiem.

Jaki był najszczęśliwszy moment w twojej karierze sportowej?

Momenty zdobycia każdego z trofeów, jakie udało mi się wygrać.

Jaka jest twoja główna zaleta?

Jestem bardzo hojny.

Jaka jest twoja największa wada?

Nigdy nie jestem usatysfakcjonowany z tego, co robię.

Który napastnik sprawił ci największe problemy?

Zlatan Ibrahimović.

Komu przyznałbyś Złotą Piłkę?

Messiemu i Griezmannowi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze