Camp Nou stanęło na wysokości zadania w meczu z Atlético Madryt. Na stadion przyszło 89 421 kibiców, mimo że spotkanie rozpoczęło się w środę o 22.
Ten wynik nabiera jeszcze większego znaczenia, jeśli porówna się go do wcześniejszych spotkań Barcelony z Atlético w trakcie tygodnia. W poprzednim sezonie we wtorek o 20:45, czyli o godzinie przyjaznej dla kibiców, na stadionie pojawiły się 88 534 osoby, które chciały obejrzeć ćwierćfinał Ligi Mistrzów na żywo.
Rok wcześniej w środę 21 stycznia o 22 na Camp Nou przyszło jedynie 62 225 osób. Było to spotkanie ćwierćfinału Pucharu Króla. Z kolei ostatni ligowy pojedynek między tymi drużynami miał miejsce w sobotę 30 stycznia o 16. Frekwencja wyniosła wtedy 93 011 widzów, co jest wynikiem zbliżonym do wczorajszego, mimo że wczorajsze spotkanie zakończyło się późno w nocy, a kolejnego dnia ludzie musieli iść do pracy.
Zachętą do przybycia na Camp Nou na pewno było porozumienie między FC Barceloną a Transports Metropolitans de Barcelona, dzięki któremu przedłużono funkcjonowanie metra do 1 w nocy.
Komentarze (4)