Barcelona coraz uważniej obserwuje Lucasa Hernándeza

Dariusz Maruszczak

6 października 2016, 15:40

Mundo Deportivo

19 komentarzy

Barcelona monitoruje sytuację wszechstronnego obrońcy Atlético Madryt Lucasa Hernándeza, który może występować nie tylko na środku formacji defensywnej, ale i na jej lewej stronie.

Robert Fernández obserwował w zeszłym tygodniu pojedynki Atlético z Bayernem na Calderón (1:0) w Lidze Mistrzów i z Valencią na Mestalla (2:0) w La Lidze. W pierwszym przypadku mógł obejrzeć w akcji innych piłkarzy Los Colchoneros, ponieważ Hernández cały mecz spędził na ławce rezerwowych. Natomiast z Valencią Lucas wystąpił w podstawowym składzie i rozegrał świetne spotkanie.

Zainteresowanie Lucasem Hernándezem nasiliło się po ostatnim sezonie, w którym młody obrońca zaimponował zwłaszcza podczas meczów ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów z Barceloną. 20-latek wystąpił u boku Diego Godína, prezentując odpowiednią agresywność w grze, ustawianie się, szybkość i siłę. Wyszedł zwycięsko z kilku pojedynków z Leo Messim i Luisem Suárezem. W obecnym sezonie jako zmiennik znów prezentuje się bez zarzutów. 

W sierpniu, widząc zainteresowanie wielkich klubów swoim piłkarzem, Atlético postanowiło przedłużyć jego kontrakt o 12 miesięcy, do 2020 roku, zwiększając klauzulę odstępnego z 20 do 40 milionów euro. Barcelona negocjowała tę kwotę i wciąż obserwuje zawodnika. Co prawda Barça ma obecnie czterech środkowych obrońców (Piqué, Mascherano, Umtiti, Mathieu), ale przez wzgląd na wiek (ten ostatni ma już prawie 33 lata) i problemy fizyczne klub musi być dalekowzroczny. Właśnie dlatego Barcelona przeczesuje rynek w poszukiwaniu utalentowanych stoperów. Wcześniej Blaugrana składała ofertę za piłkarza Las Palmas Mauricio Lemosa, który może grać również na pozycji defensywnego pomocnika.

Barcelona nie zapomina też o bracie Lucasa, Theo Hernándezie, który występuje na lewej obronie bądź na środku defensywy i jest obecnie wypożyczony z Atlético do Alavés. 18-latek rozegrał w tym sezonie sześć spotkań w wyjściowym składzie beniaminka La Ligi. Barça już latem chciała zapłacić klauzulę odstępnego zawartą w jego kontrakcie, wynoszącą 10 milionów euro. Theo zaakceptował jednak propozycję nowej umowy, która związała go z obecnym klubem do 2021 roku, a powyższą klauzulę zwiększyła do 24 milionów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze