Mundo Deportivo pisze dzisiaj o całkowitym wsparciu ze strony Barçy dla projektu FIFA dotyczącego utworzenia nowego turnieju, który ma nosić nazwę klubowego supermundialu.
FIFA z prezydentem Giannim Infantino i szefem departamentu ds. rozwoju Zvonomirem Bobanem na czele pragną nadać większy prestiż klubowym mistrzostwom świata i zagwarantować większe wpływy do budżetu z tytułu ich rozegrania, dlatego obaj forsują projekt, który ma zakładać utworzenie zupełnie nowych rozgrywek.
Mowa jest o turnieju z udziałem 16 lub 24 zespołów klubowych. Miałby odbywać się on co dwa lata, za każdym razem w innym mieście. Najważniejszą informacją jest natomiast, że nowe rozgrywki miałyby doprowadzić do zniknięcia Pucharu Konfederacji, który nie wzbudza zainteresowania u nikogo.
Jak dowiedziało się Mundo Deportivo, na spotkaniu, jakie odbyło się w zeszłym miesiącu pomiędzy przedstawicielami Barçy i FIFA, sam Zvonomir Boban przedstawił projekt, na który swój wpływ miała także Barcelona, ponieważ Katalończycy również pragną udoskonalenia obecnych klubowych mistrzostw świata oraz skrócenia kalendarza meczów kadr narodowych. Jeden z członków Barçy miał powiedzieć: „zobaczyliśmy, że mieli mocno rozbudowany projekt nowych klubowych mistrzostw świata”.
Jak już było wspomniane, projekt klubowego supermundialu zakłada udział 16 lub 24 zespołów. W pierwszym przypadku dokonano by podziału na cztery grupy po cztery drużyny. Przy drugiej opcji utworzono by osiem grup po trzy zespoły. Mundo Deportivo podaje, jak miałby wyglądać podział miejsc dla klubów w przypadku rozgrywek z 24 zespołami. Udział w klubowym supermundialu byłby zagwarantowany dla ośmiu ekip z Europy (w tym dla dwóch ostatnich zdobywców Ligi Mistrzów), ośmiu drużyn z Ameryki Południowej (w tym dla dwóch ostatnich zwycięzców Copa Libertadores), dla jednego mistrza z federacji azjatyckiej, afrykańskiej, środkowo-amerykańskiej oraz Oceanii, a także czterech pozostałych drużyn, które mogłyby otrzymać zaproszenie do wzięcia udziału w supermundialu.
Jeżeli chodzi o sześć drużyn z Europy i sześć zespołów z Ameryki Południowej, dołączałyby one do zdobywców Ligi Mistrzów i Copa Libertadores w oparciu o ranking bądź wskaźnik, który decydowałby o udziale danego zespołu w supermundialu. Na ten moment kwestia ta pozostaje nierozstrzygnięta i wymaga ona ustalenia konkretnych rozwiązań.
Nowy turniej zastąpiłby w końcu klubowe mistrzostwa świata, które są rozgrywane w grudniu w Japonii. Obecne nie cieszą się one zbytnią popularnością, dlatego FIFA pragnie dokonać zmian i stworzyć coś, co przyniesie większy zysk i nada większy prestiż rozgrywkom. Mundo Deportivo pisze także, że supermundial miałby składać się z fazy grupowej i rundy pucharowej. Zmieniony miałby zostać również termin rozgrywania turnieju. Obecnie piłkarze jeżdżą do Japonii w grudniu, a w przypadku supermundialu mówi się o lecie.
FIFA znajduje się w zaawansowanej fazie negocjacji dotyczących klubowego supermundialu. Jego wprowadzenie ma doprowadzić do zniknięcia Pucharu Konfederacji, który służy głównie do przetestowania obiektów, na jakich w kolejnym roku mają odbywać się mistrzostwa świata. W przyszłym roku Puchar Konfederacji zostanie rozegrany w Rosji, dlatego możliwy jest scenariusz, w którym to pierwsza edycja supermundialu miałaby miejsce w 2019 roku. Dużym problemem jest fakt, że wówczas odbędą się mistrzostwa Ameryki Południowej. W takim przypadku FIFA musiałaby osiągnąć porozumienie z CONMEBOL i UEFA, doprowadzając do tego, że mistrzostwa Europy i Ameryki Południowej zaczęto by rozgrywać w tych samych latach.
Jesteśmy ciekawi Waszej opinii. Co sądzicie o dzisiejszych doniesieniach Mundo Deportivo? Chcielibyście utworzenia nowych rozgrywek kosztem klubowych mistrzostw świata oraz zrezygnowania z Pucharu Konfederacji? Zachęcamy do udziału w dyskusji w komentarzach!
Komentarze (71)