Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo pisze o niebezpieczeństwie ze strony Manchesteru City. Pep Guardiola wprowadził intensywność i pewność siebie do zespołu, który ma jakość i siłę w ataku. W ostatnim okienku The Citizens wydali na transfery 213 milionów euro, najwięcej wśród wszystkich europejskich klubów. Dziennik przytacza też znakomity bilans Barcelony na własnym stadionie pod wodzą Luisa Enrique. Jego podopieczni zwyciężyli do tej pory we wszystkich dwunastu spotkaniach rozgrywanych na Camp Nou w Lidze Mistrzów. Przeczytamy również o podpisaniu przez Javiera Mascherano nowego kontraktu, który będzie obowiązywać do 2019 roku i zwiększy klauzulę odejścia Argentyńczyka do 100 milionów euro. Na dole okładki: Zidane przestrzega przed „meczem-pułapką” i wymaga od swoich piłkarzy intensywności, hiszpańskie piłkarki przegrywają 0:3 z Japonią i nie wystąpią w finale mistrzostw świata do lat 17, De Gea pozwolił Manchesterowi United uniknąć porażki z Liverpoolem po przeciętnym meczu zakończonym bezbramkowym remisem.

„Tridente specjalistów od Ligi Mistrzów” - powrót MSN do wspólnej gry ma być gwarancją skuteczności w ofensywie. Leo Messi, Luis Suárez i Neymar odpowiadają za 80% bramek zdobytych przez Barcelonę w Lidze Mistrzów. Sport również opowiada o dniu, w którym Pep Guardiola został uwiedziony przez Manchester City. Ponadto przeczytamy o odnowieniu kontraktu przez Mascherano, wyczuwanej goleadzie w meczu Realu Madryt z Legią Warszawa i o tym, że Zidane broni Benzemy przed prezydentem Hollande'em. Na górze dziennik pisze o najpilniej strzeżonym sekrecie Marca Márqueza.

Marca na swojej okładce pisze o „legionie”, który ma zmierzyć się z Legią w Lidze Mistrzów. Zidane przygotowuje zmiany na to spotkanie. Wraca James Rodríguez, ale Isco obecnie ma nad nim przewagę. Dziennik ostrzega przed polskimi ultrasami, nad którymi nie będzie żadnej kontroli. Sevilla przed starciem z Dinamem w Zagrzebiu musi zmierzyć się z własnym murem, ponieważ od siedmiu lat nie wygrała w Lidze Mistrzów na obcym stadionie. Piłkarz klubu z Andaluzji Iborra uważa, że ten pojedynek będzie dla jego zespołu jak finał. Atlético w Rostowie ma zagrać ustawieniem z Fernando Torresem i Kevinem Gameiro w linii ataku, z kolei Eibar przegrał 2:3 z Osasuną, mimo że prowadził już po 17 sekundach meczu. Dziennik przytacza również opinię Carlosa Cardusa, odkrywcy talentu Marca Márqueza. „On jest Messim sportów motorowych” - mówi o zdobywcy tytułu mistrza świata MotoGP.

„Cel 100” - Cristiano Ronaldo brakuje już tylko dwóch trafień, aby osiągnąć liczbę stu bramek strzelonych w Lidze Mistrzów. AS obawia się czterystu ultrasów Legii, którzy mają przyjechać wśród czterech tysięcy kibiców drużyny z Warszawy. Dziennik przytacza słowa Gabiego, który w odniesieniu do niskiej temperatury w Rostowie uważa, że Atlético jest w stanie poradzić sobie w każdych warunkach. Na meczu Dinama Zagrzeb z Sevillą ma osobiście pojawić się Davor Šuker, a Jorge Sampaoli podkreślił, że nie zamierza spekulować. Na dole okładki: Cardenal uważa, że zdobycie 25 medali w Tokio jest możliwe.
Komentarze (42)