Rakitić: Gra bez Messiego to jak gra bez piłki

Julia Cicha

31 października 2016, 20:38

4 komentarze

Ivan Rakitić odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym pojedynkiem z Manchesterem City. Chorwat nie ukrywa, że jest fanem Guardioli, oraz zapewnia, że piłkarze zapomnieli już o wysokim zwycięstwie na Camp Nou.

[Marc Grau, Barça TV] Jesteście przyzwyczajeni do gry z zespołami, które skupiają się na obronie, a w pomocy grają nawet piątką zawodników. Jutro zmierzycie się z drużyną podobną do waszej, w której linia pomocy kreuje grę. Co to zmienia?
Nie zmienia to wiele, na pewno będzie to dobry mecz. Postaramy się złapać nasz rytm, trener rywali zna nas bardzo dobrze. Chcemy rozegrać wspaniały mecz i cieszyć się grą, przeciwnicy na pewno będą chcieli wygrać u siebie.

[Edgar Fornós, RAC1] W sobotę grałeś na bardziej defensywnej pozycji, czasem przejmowałeś piłki przeznaczone dla lewego stopera. W reprezentacji odgrywasz bardziej ofensywną rolę. Na jakiej pozycji wolisz grać?
Cieszę się samym przebywaniem na boisku, nieważne, gdzie trener każe mi grać. Mamy 23-24 piłkarzy, którzy chcą grać, więc kiedy dostaję szansę, to cieszę się z możliwości pomagania drużynie. Cieszyć się z gry mogę tylko wtedy, gdy jestem na boisku, więc nie chodzi tu o konkretną pozycję.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Waszym celem jest matematyczne zapewnienie sobie awansu z grupy, najlepiej z pierwszego miejsca. Myślicie też o utrudnieniu wyjścia z grupy rywalom?
Chcemy wygrać każdy mecz. Jesteśmy piłkarzami Barçy i wiemy, że każdy chciałby z nami wygrać. Nie zastanawiamy się nad ich sytuacją, mamy dość pracy nad naszymi sprawami. Chcemy zdobyć trzy punkty i jeśli to oznacza, że wyjdziemy z grupy, tym lepiej. Każdy walczy o swoje i nie mieszamy się w sprawy innych klubów.

[Marta Carreras, Catalunya Radio] Czy 4:0 z Camp Nou jest niebezpieczne? To wypaczony wynik?
W tamtym meczu wydarzyły się rzeczy, które nie mają miejsca w każdym spotkaniu. Myślę, że możemy zagrać podobnie, rywale na pewno spróbują narzucić nam swój styl, ich trener ma jasną wizję gry. Trzeba zapomnieć o meczu z Camp Nou, bo gdybyśmy mierzyli się z Manchesterem codziennie, każde z tych spotkań byłoby inne. Prawdopodobnie zagrają ci sami zawodnicy, ale mecz na pewno będzie inny. My chcemy zagrać jak najlepiej i cieszyć się z gry na pięknym stadionie.

[Cadena COPE] Jutro prawdopodobnie zagrasz na swojej normalnej pozycji w linii pomocy. Z kim najlepiej ci się współpracuje, biorąc pod uwagę, że Iniesta jest kontuzjowany?
To trener musi zdecydować, kto zagra. Dla nas ważne jest, że jesteśmy silni i wszyscy chcemy grać. Zawsze mówię, że gdyby wybrać jedenastu najlepszych na swoich pozycjach piłkarzy, nie stworzyliby najlepszej drużyny. Ważne jest, by grać razem. Jutrzejszy mecz będzie trudny i ci, którzy zagrają, na pewno sobie poradzą.

[Nick Collins, Sky Sports News] Jak dużym zagrożeniem będzie jutro Sergio Agüero, który wrócił do formy i ponownie strzela bramki?
Wiemy, że kiedy Agüero zdobywa gole, nie jest to dobre dla innych drużyn. Mamy nadzieję, że te, które strzelił w ostatnim meczu, będą ostatnimi. Manchester ma silny skład i przeciwko innemu napastnikowi również nie byłoby łatwo. Mam nadzieję, że dobry dzień jest już za Agüero i jutro zagra normalnie. Potem może wrócić do świetnej formy.

[Mundo Deportivo] W pierwszym meczu bardzo ważne było posiadanie piłki. Nie uważasz, że jutro lepiej byłoby oddać rywalom piłkę i spróbować wykorzystać miejsce, które dadzą wam z tyłu?
Posiadanie piłki nie jest obsesją. Jeśli na koniec meczu rywale będą mieli 51% posiadania piłki, ale to my wygramy, to nikt się nie przejmie. Chodzi o to, że kiedy ma się piłkę, ma się również większe szanse na strzelenie gola i kontrolowanie gry. Nasz styl gry się nie zmieni, ale spróbujemy wykorzystać okazje, które dadzą nam rywale. Oni również zdają sobie sprawę, że będziemy chcieli wykorzystać wolną przestrzeń na boisku. Nie myślimy o posiadaniu piłki, chcemy wykorzystać naszą dobrą passę i iść do przodu.

[David Ibañez, Mediaset Sport] Dzisiaj opublikowano wywiad, w którym Messi powiedział, że jednym z sekretów Barçy jest to, że nie macie wielkiego ego. Zgadzasz się z tym? Uważasz, że obecność Messiego w drużynie od razu daje wam dużą przewagę?
Nie wiem, nie jestem w Barçy od 10 lat. Dla mnie jesteśmy jedną wielką rodziną, od Leo, który jest numerem jeden, do zawodnika, który gra najmniej. Nie jest łatwo żyć z 24 facetami przez niemal cały rok. Z jednymi rozumiemy się lepiej, ale czujemy się rodziną. To oczywiście bardzo pomaga. Dobrze bawimy się jako grupa. Pytanie o Leo to jakby spytać, czy ktoś woli grać w piłkę nożną z piłką, czy bez. To dla nas najważniejszy piłkarz i mam nadzieję, że jutro będzie miał dobry dzień, bo zawsze go potrzebujemy.

[Adrià Albets, Cadena SER] Co sądzisz o Guardioli? Chciałbyś grać kiedyś w jego drużynie, uważasz, że to możliwe, czy odrzucasz tę opcję?
Oczywiście, że nie odrzucam, ale przynajmniej chciałbym napić się z nim kawy. Tak jak powiedziałem, wybrałem numer 4 właśnie przez niego. Dano mi do wyboru kilka numerów i kiedy zobaczyłem, że mogłem wziąć koszulkę z "4", złapałem ją i koniec, była moja. Jest jednym z najlepszych trenerów na świecie, a piłkarze wypowiadają się na jego temat bardzo pozytywnie. Życzę mu wszystkiego najlepszego, pomijając jutro. Praca z nim byłaby przyjemnością, a jeśli się nie uda, to zapraszam na kawę.

[Claudia Collado, Movistar+] Gdybyś był trenerem, kogo wystawiłbyś jutro w miejsce Andrésa Iniesty?
Nie jestem trenerem. Nie ma drugiego takiego zawodnika jak Andrés, wszyscy to wiedzą. Mam nadzieję, że wyzdrowieje jak najszybciej, ale ktokolwiek go zastąpi, zrobi to jak najlepiej. Nie nakładajmy dodatkowej presji, mam nadzieję, że Andrésowi spodoba się mecz, który obejrzy w telewizji.

[Carles Escolán, Radio Marca] Jak ważny jest dla was awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów już w jutrzejszym spotkaniu?
Wiemy, że jutrzejszy mecz będzie trudny. Rywale będą starali się nam zaszkodzić, będą atakować i utrzymywać się przy piłce. Jak zwykle chcemy wygrać i dlatego musimy zaprezentować się na 100%. Jutro możemy awansować i podejść do kolejnych spotkań z większym spokojem. Jeśli się uda, to świetnie, ale jeśli nie, świat się nie zawali. Myślę, że jesteśmy zadowoleni z naszej dotychczasowej gry i musimy ją kontynuować.

[Víctor Lozano, Onda Cero] Kontynuując pytanie Claudii, co zmienia się w grze, gdy nie ma Andrésa Iniesty?
Wiele się zmienia, bo to wyjątkowy piłkarz. Wydaje mi się, że już od niemal 14 lat jest w pierwszej drużynie, ale mamy również innych graczy, którzy mają inne cechy. Jesteśmy zespołem i nikt nie mówi, że ten, kto zagra na pozycji Andrésa, musi go zastąpić. Musimy zrobić to razem.

[Jorge Peris, Agencia EFE] W ostatnich latach wielokrotnie graliście z City i nigdy z wami nie wygrali. Myślicie o tym, że rywale mają z wami problem?
Nie, zapomnieliśmy już nawet o poprzednim meczu. Dwa lata temu mieli innego trenera, piłkarzy… Jutrzejszy pojedynek też będzie inny, również dlatego, że gramy na wyjeździe.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze