Denis Suárez podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii do lat 21 w wywiadzie dla Cadena SER wypowiedział się na temat pochwał ze strony Luisa Enrique pod jego adresem po meczu z Sevillą, a także o innych ciekawych kwestiach.
Wykorzystanie okazji do gry
- Za każdym razem, kiedy Luis Enrique daje mi szansę na grę, staram się wykorzystać tę okazję do maksimum. Trener mi zaufał i to jest dobre.
Pochwała od Luisa Enrique
- Słowa trenera mnie zaskoczyły, to dla mnie powód do dumy. Pracuję na jego zaufanie każdego dnia.
Gra z Messim
- Jest niewiarygodny. Leo każdego dnia pokazuje wszystkim, że jest najlepszy. Na treningach robi zadziwiające rzeczy. Zaskakuje mnie jego ambicja, zawsze chce wygrywać. Jeśli przegrywa, staje się bardzo cichy. Już w ciągu pierwszych kilku dni w szatni Barcelony zauważyłem, że potrafi być bardzo blisko i martwi się o wszystkich.
Idol
- Kiedy bywałem na Balaídos jako dziecko, zawsze zwracałem uwagę na Gustavo Lópeza. Był moim idolem, miałem jego koszulkę, a w domu trzymałem zdjęcie zrobione z nim na lotnisku w Vigo. Podobało mi się to, że był bardzo szybkim piłkarzem i zdobywał gole po potężnych strzałach.
Zmiany w Barcelonie
- Prawda jest taka, że kilka rzeczy się zmieniło, ale środek pola dalej odgrywa swoją rolę. Z przodu znajdują się trzy bestie, które decydują o wynikach meczów, a Leo robi wszystko po trochu. Każdy widzi, że jest bardziej środkowym pomocnikiem niż napastnikiem.
MSN
- Zazwyczaj są razem w szatni i na boisku. Ich dobre relacje mają duże znaczenie, ponieważ nie ma pomiędzy nimi egoizmu i zazdrości.
Xavi "ojcem chrzestnym"
- Był pierwszą osobą, która ze mną rozmawiała po moim powrocie z Sevilli. Zawsze się cieszył na mój powrót. Spodobało mu się, że przejąłem jego numer. Dla mnie to wielkie wyróżnienie, że zwracał na mnie uwagę jako na zawodnika.
Kogo sprowadziłbyś z Realu Madryt?
- Bardzo trudno jest wzmocnić naszą drużynę.
Przeszedłbyś do Realu?
- Nigdy.
Komentarze (25)