Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Málagą. Opowiedział o sytuacji Barcelony po przerwie reprezentacyjnej, zdradził, pod jakim warunkiem obejrzy jutrzejsze derby Madrytu, oraz jak zwykle żartował z dziennikarzami.
[Marc Brau, Barça TV] Co sądzisz o obecnej Máladze? Od twojego przyjścia do Barcelony na Camp Nou raz przegraliście z nią 0:1, a raz wygraliście 1:0. Teraz ma innego trenera, myślisz, że to coś zmienia czy może zagrać podobnie jak ostatnio?
Myślę, że obecna Málaga nie ma nic wspólnego z tą z poprzednich sezonów, przede wszystkim przez zmianę trenera. Mierzymy się z nią w dobrym dla niej momencie, na pewno jest pewna siebie. Nie potrzebuje wiele, by stworzyć nam problemy. Zapewne zagra tak jak większość drużyn na Camp Nou, będzie bardziej bronić niż grać pressingiem. Pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej zawsze jest inny, bo nie mieliśmy dużo czasu na treningi w pełnym składzie.
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Powiedziałeś, że nie mogliście trenować w komplecie, ale z drugiej strony ta przerwa pozwoliła wam na odzyskanie trójki ważnych zawodników. Istnieje szansa, że będą mogli jutro zagrać?
Powrót piłkarzy po kontuzji zawsze jest dla nas świetną wiadomością, szczególnie dlatego, że ostatnio straciliśmy wielu zawodników, którzy zazwyczaj dostają wiele minut na boisku. Przerwa reprezentacyjna zawsze jest trochę inna dla wielkich klubów, bo ich piłkarze kontynuują grę, tylko że w swoich państwach. To nietypowe tygodnie i trzeba na nie uważać. Wiele razy udawało nam się osiągnąć dobry wynik po takiej przerwie, ale nie zawsze tak było.
[Edgar Fornós, RAC1] Nie macie chwili na odpoczynek, gracie 10 spotkań bez przerwy. W jakim stanie jest drużyna?
Tak jak powiedziałeś, przed nami 10 meczów, 9 oficjalnych i jeden towarzyski. Co miesiąc mamy przerwę reprezentacyjną i możemy sobie wszystko zorganizować. Niestety zdecydowana większość piłkarzy nie miała przerwy i niewiele się dla nich zmienia, bo wciąż grają w oficjalnych spotkaniach. Chcemy osiągnąć jak najlepsze wyniki, które pozwolą nam na dalsze podnoszenie poziomu gry.
[Adrià Albets, Cadena SER] Josep Maria Bartomeu powiedział, że jest przekonany, że Messi zakończy karierę w Barcelonie. Też tak uważasz? Jak wyobrażasz sobie Barçę i ogólnie piłkę nożną, gdy nie będzie już Messiego?
Lepiej byłoby, gdyby odpowiedział na to sam zainteresowany. Uważam, że Messi zostanie w Barçy jeszcze przez wiele lat i byłoby świetnie, gdyby zakończył karierę w klubie, w którym zaczął grać jako dziecko i który dał mu szansę. Byłoby idealnie, ale on może sądzić inaczej.
[Germán García, Radio Nacional] Jak się czuje Andrés Iniesta? Widzieliśmy, że jego rekonwalescencja przebiega dość dobrze i wydaje się, że będzie mógł wrócić na Klasyk.
To są tylko spekulacje prasowe. Ja chcę tylko, by Andrés wrócił jak najszybciej, ale nigdy nie wywieram presji ani na zawodniku, ani na lekarzach. To oni zdecydują. Trzeba poczekać na rozwój sytuacji, aż będzie mógł w jak najlepszym stanie dołączyć do drużyny. Nie jest istotne, czy wrócić na taki, czy inny mecz.
[Silvia Ortiz, Cadena COPE] Masz zamiar obejrzeć jutro derby Madrytu? Jakiego wyniku oczekujesz?
Jeśli wygramy, to na pewno je obejrzę. Co do wyniku to oczywiście chciałbym, by obie drużyny przegrały. Wiem, że zawsze mówię to samo, ale może kiedyś się uda.
[Carles Escolán, Radio Marca] Co oznacza dla ciebie powrót kontuzjowanych zawodników, w szczególności Piqué i Alby? Pytam w kontekście meczu z Málagą, ale też kolejnych.
Zaliczyłbym do tej listy również Mathieu, zawsze powtarzam, że powrót do zdrowia wszystkich piłkarzy jest świetną wiadomością, szczególnie teraz, kiedy dopada nas dużo kontuzji. Na pewno nie będą mogli grać na 100%, ale to dobra wiadomość.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Zakończyła się seria bardzo trudnych dla was spotkań. Wiem, że nie zależy to od was, ale jeśli jutro zostaniecie liderami, to uważasz, że zaczniecie wywierać presję na rywalach?
Ciężko jest to ocenić, bo zostało wiele kolejek do rozegrania. Obiektywnie nasz terminarz nie był łatwy, niektóre mecze rozstrzygnęły się w ostatnich minutach. Nie możemy jednak myśleć, że zostaniemy na górze tabeli tylko dlatego, że trudne wyjazdy są już za nami. Przed nami mecz w San Sebastián i nie możemy na razie wyciągać żadnych wniosków. Przypomnij sobie, ile punktów straciliśmy pod koniec ubiegłego sezonu. Trzeba pamiętać o tym, w jak trudnej lidze gramy, i starać się rywalizować aż do końca.
[TPN Sports] Luis Suárez będzie pauzować ze względu na kartki. Czy jest to dobra okazja do gry dla Paco Alcácera?
Oczywiście, że jest to okazja, ale napastnicy strzelają gole, gdy dostają dużo minut na boisku, inaczej jest trudno. Alcácer zagra jutro od pierwszej minuty, ale jego celem nie będzie strzelanie bramek, a sprawienie, by jego drużyna wygrała. Wszyscy piłkarze tego chcą. Pragniemy rozegrać dobry mecz i ze względu na jakość naszego zespołu będziemy mieli szansę na zwycięstwo bez względu na to, kto strzeli gola.
[Judit Esteban, Weloba.cat] Jak ma się Messi po krytyce w reprezentacji Argentyny?
Ma się świetnie, Masche również. Także Ney i Luis mają się dobrze, dołączyli do nas nieco później. Zwycięstwa wzmacniają i uspokajają, ale piłkarze są w takim samym nastroju jak w ubiegłych tygodniach.
[Claudia Collado, Movistar+] Neymar dołączył do was dopiero wczoraj i dzisiaj odbył pierwszy trening. Będzie mógł jutro zagrać?
Tak, takie rzeczy zdarzają się ze względu na terminarz. Neymar trenował z kolegami, a piłkarze z Ameryki Południowej są przyzwyczajeni do wielu podróży. Europejczykom na pewno byłoby dużo trudniej. Wszyscy zawodnicy, którzy dziś trenowali, mogą jutro zagrać.
[Jordi Sunyer, TV3] Z oczywistych powodów jednym z zawodników, którzy grają najwięcej, jest Sergio Busquets. Nie wolałbyś, by nie wystąpił w meczu towarzyskim na Wembley?
To pytanie dla selekcjonera reprezentacji Hiszpanii. Każdy trener z Primera División powie, że chciałby, by jego piłkarze grali jak najmniej poza klubem. To normalne, każdy dba o swoje interesy. Bardzo dobrze rozumiem takie sytuacje.
[Sport TV] Wierzysz, że możecie jutro zostać liderami?
Chcę zdobyć trzy punkty, tylko to zależy od nas. Chcemy zagrać dobry mecz, mocno zacząć, stworzyć wiele okazji bramkowych, grać pressingiem oraz uważać na drugą linię Málagi, która jest bardzo groźna. Jeśli wygramy, a inne rezultaty będą nam sprzyjać, będzie o czym rozmawiać.
[Jordi Quixano, El Pais] Powiedziałeś, że celem napastnika nie jest strzelanie bramek, a sprawienie, by jego drużyna wygrała. Czego wymagasz od środkowego napastnika w twojej drużynie?
Wymagam wielu rzeczy. Muszą pomagać nam wychodzić z piłką, szukać miejsca na boisku, grać między liniami, przeszkadzać obrońcom rywali, obserwować piłkę i szukać jej w polu karnym przy bliższym lub dalszym słupku. Bez piłki również muszą zajmować uwagę stoperów rywali, wracać do obrony i pomagać w pressingu. Jeśli skoncentrują się na tym, dla mnie wystarczy. A jeśli oprócz tego strzelają jeszcze bramki, to świetnie.
[Marc Marbà, „La porteria” w BTV] Niedawno ogłoszono porozumienie z nowym sponsorem klubu. Barça od przyszłego sezonu będzie otrzymywać 55 milionów euro rocznie. Co o tym sądzisz? Jak oceniasz zmiany, które zaszły w futbolu? Kiedy byłeś piłkarzem, grało się bez logo sponsora na koszulce…
To świetna wiadomość, Barcelona zasługuje na taką umowę. Tak jak powiedziałeś, w moich czasach nie było takich sponsorów, ale to bardzo dobra wiadomość. Taka jest ewolucja futbolu. Klub rozwija się nie tylko sportowo, lecz także na innych poziomach. Barça to więcej niż klub i taki też ma wizerunek.
Patrząc na początek obecnego sezonu w wykonaniu Messiego oraz jest występ przeciwko Kolumbii i Sevilli, byłoby niesprawiedliwe, gdyby nie wygrał Złotej Piłki?
Messi jest najlepszym piłkarzem w historii i nie ma sensu wchodzić w porównania. Nie uważam, by jedna nagroda mniej lub więcej miała tu jakieś znaczenie. Nie wątpię, że Messi jest zdecydowanie przed innymi zawodnikami.
[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Powiedziałeś, że wyobrażasz sobie Messiego jeszcze przez wiele lat w Barcelonie. Siebie też tu widzisz?
Nagle straciłem wyobraźnię. Nie wiem, czemu przyprowadzacie tu dzieci, jak widzicie to bardzo niebezpieczny zawód.
[David Ibañez, Mediaset Sport] Przepraszam, że pytanie nie będzie wyszukane…
Nic w tym dziwnego.
[kontynuuje] Tak, teraz na serio.
Ja wciąż żartuję…
[kontynuuje] Czy w przypadku przedłużenia umowy przez zawodnika trener ma jakiś wpływ czy jest to kwestia między piłkarzem a klubem?
To sprawa piłkarza i klubu i to oni mogą was informować. Obecność Messiego w zespole jest gwarancją wszystkiego, co osiągnął, i jego gry. Jestem pewny, że jego historia musi mieć szczęśliwe zakończenie i tego właśnie bym chciał.
Komentarze (28)