Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym El Clásico. Trener nie chciał komentować nieobecności niektórych piłkarzy Realu, wyraził swoją radość z powodu powrotu Iniesty oraz zapewnił, że Barça zrobi wszystko, by pokonać odwiecznego rywala.
[Marc Brau, Barça TV] W jutrzejszym meczu nie zagrają Bale i Kroos. Ich nieobecność będzie istotna czy też Zidane ma odpowiednich zmienników dla tej dwójki?
Przede wszystkim uważam, że jutro zmierzymy się z Realem, który od czasu przyjścia Zidane’a jest taki sam. Ma bardzo dobrze zorganizowane skrzydła, nie potrzebuje piłki, by móc rywalizować. Poza tym świetnie radzi sobie z przechodzeniem z obrony do ataku. To są jego główne zalety. Odnosi sukcesy i nie można zaprzeczyć, że indywidualnie również ma znakomitych piłkarzy. Dla nas to wyjątkowy mecz, z odwiecznym rywalem i na naszym stadionie. Chcemy zagrać dobrze, bo przeciwnik jest klasowy i wymagający.
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Klub ogłosił już, że Andrés Iniesta jest gotowy do gry.
To świetna wiadomość, kiedy zawodnik wraca do zdrowia. Dzięki temu mamy więcej możliwości przeciwko wszystkim drużynom. Poza tym chodzi o naszego kapitana. Przeanalizujemy wszystkie opcje, ale istnieje duża szansa, że Andrés jutro zagra.
[Edgar Fornós, RAC1] Powiedziałeś, że Real ma duży potencjał w ataku, ale jednak brak Bale’a powinien być zauważalny.
Wolałbym nie rozmawiać o kontuzjach w obu drużynach. Trenerzy zawsze muszą radzić sobie z takimi problemami w trakcie sezonu. Kalendarz jest napięty, a piłka nożna to sport kontaktowy, więc urazy są czymś normalnym. Real ma klasowych piłkarzy na wszystkich pozycjach.
[Adrià Albets, Cadena SER] Jak bardzo wynik jutrzejszego spotkania może wpłynąć na ligę? Jeśli wygracie, zmniejszycie dystans do trzech punktów, jeśli przegracie, wzrośnie on do dziewięciu.
Myślę, że nikt nie uważa, że jutrzejszy mecz będzie decydujący. Każdy może jednak mieć swoją opinię. Jesteśmy w 14. kolejce i Real na pewno mógłby wypracować sobie interesującą przewagę. Nie myślę jednak, by było to kluczowe.
[Germán García, Radio Nacional] Bernd Schuster powiedział, że Barça bardziej niż Real potrzebuje tego zwycięstwa.
Patrząc na sytuację w tabeli – oczywiście. Klasyfikacja nie ma jednak nic wspólnego z tym, co dzieje się w Klasykach. Mamy na to dowody z ostatnich sezonów.
[Helena Condis, Cadena COPE] Potrzebujecie wygranej w El Clásico ze względu na ligę oraz by powstrzymać krytykę?
Wygrana jest ważna, bo gramy z bezpośrednim rywalem, który ma takie same aspiracje jak my. Myślenie, że zwycięstwo zakończyłoby krytykę, jest jednak zbyt proste. W takim klubie jak Barça krytyka będzie obecna zawsze.
[Carles Escolán, Radio Marca] Iniesta jest już gotowy do gry. Jak ważny jest on dla drużyny? Wydaje się, że poziom waszej gry bardzo się obniżył, od kiedy nie mógł występować.
Jest naszym kapitanem, ucieleśnieniem naszego stylu gry. Nie wydaje mi się, byśmy zmieniali styl gry w zależności od tego, czy Iniesta jest na boisku, czy go nie ma. Jesteśmy drużyną i podstawy zawsze są takie same. Iniesta daje nam bardzo dużo na boisku i poza nim. Jego powrót do zdrowia jest dla nas świetną wiadomością.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Powiedziałeś, że jesteście faworytami we wszystkich rozgrywkach. Uważasz, że w jutrzejszym meczu również?
Każdy może opisywać rzeczywistość tak, jak chce. Fakty są takie, że gramy u siebie i nie ma znaczenia, czy różnica między nami wynosi 100 punktów czy jeden punkt. To jest El Clásico, mecz, którym żyją kibice. Mam nadzieję, że to spotkanie przyniesie nam oraz fanom wiele radości.
[TV3] Czy powrót Iniesty ma duże znaczenie pod względem psychologicznym?
Nie mogę podać dokładnych statystyk, ale na pewno ma dobry wpływ. Odzyskanie zawodnika to zawsze świetna wiadomość.
[pytanie z Brazylii] Czy myślisz, że mecz o Puchar Gampera między Barceloną a Chapecoense byłby dobrym pomysłem?
Nie słyszałem o tym. Cały piłkarski świat opłakuje tę tragedię i na pewno zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by im pomóc. Puchar Gampera nie zależy jednak ode mnie.
Czujesz ulgę, że Bale jutro nie zagra? Wpływa to jakoś na twoje plany?
Nie komentuję takich spraw. Nie można skarżyć się na kontuzje, tak już jest. Bale jest bardzo ważnym piłkarzem, ale jego brak nie wpływa w żaden sposób na moje plany, które tworzę w odniesieniu do własnej drużyny.
Powiedziałeś, że krytyka jest potrzebna…
Teraz to już wyolbrzymiasz.
Mówiło się, że mocniej krytykowano Martino, ponieważ nie był stąd, jest Argentyńczykiem. Odczułeś to kiedyś w trakcie 2,5 roku prowadzenia przez ciebie Barçy?
Ja jestem prawie jak stąd. Pochodzę z Gijón, ale większość mojego życia spędziłem w Katalonii. Zawsze byłem tu bardzo lubiany, może niekoniecznie na konferencjach prasowych, ale poza nimi już tak. Jestem tu szczęśliwy i mogę pozostać tu na długo.
Ostatnio graliście głównie przeciwko słabszym drużynom, które skupiały się na obronie. Myślisz, że Real zagra tak jak rok temu?
Jutro odpowiem na to pytanie. Real dobrze porusza się po boisku, ma szybkich zawodników, którzy grają krótkimi podaniami. My z kolei spróbujemy wykorzystać posiadanie piłki do szukania wolnej przestrzeni na boisku. Myślę, że dogadamy się w kwestii posiadania piłki, ale raczej nie w kwestii wyniku.
Będziesz dzisiaj dobrze spać w nocy?
Zawsze śpię jak zabity, nie martw się, to nie moje pierwsze El Clásico. Oczekiwania są wielkie, ale należy kontrolować swoje emocje i oczekiwać tego samego od piłkarzy. Moi zawodnicy są przyzwyczajeni do takich spotkań. Mam nadzieję, że pogoda będzie dobra, bo wiem, że na stadion przyjdzie 100 tysięcy fanów Barcelony, którzy będą liczyć na nasze zwycięstwo.
[El Mundo] Dlaczego jesteś optymistą odnośnie tego sezonu? Co nowego widać w grze drużyny?
Widzę, ile zawodnicy trenują. Na poprzednich konferencjach powiedziałem, że zdaję sobie sprawę, że musimy poprawić niektóre rzeczy. W Hiszpanii jest wiele znakomitych drużyn, ale my jesteśmy równie świetni, jeśli nie lepsi od nich. W mojej pracy trzeba być optymistą, ja cieszę się, patrząc codziennie na mój zespół.
[Ramiro Aldunate, Marca] Myślisz, że sześć punktów, które dzieli was od Realu, ukazuje realną różnicę między wami?
Nie ma to znaczenia. Tak wygląda obecnie tabela i zostało nam jeszcze wiele spotkań. Na koniec sezonu zobaczymy, czy wszyscy osiągną to, na co naprawdę zasługują.
Powiedziałeś już, czego oczekujesz po Realu. A jak chciałbyś, by zagrał? Wolisz mierzyć się z cofniętym, broniącym się zespołem czy może takim, który od początku zaatakuje i spróbuje przejąć kontrolę?
Opisałem, jaki Real był w poprzednim sezonie, kiedy to był najgroźniejszy. Opowiedziałem o tym, co uważam za kluczowe w jutrzejszym meczu, ale na pewno zobaczymy wiele różnych faz w trakcie spotkania. W zależności od przebiegu sytuacji Zidane i ja będziemy wprowadzać zmiany w grze.
W jaki sposób Real przechodzi z ustawienia 4-4-2 do 4-3-3?
Jeśli chodzi o taktykę, to przy ustawieniu 4-1-4-1 Casemiro gra bardziej defensywnie. Z kolei przy 4-4-2 bardzo ważną rolę odgrywa Isco. Koniec końców liczba zawodników w środku boiska jest taka sama. Niewiele zmieni się w porównaniu do meczów z poprzedniego sezonu, ewentualnie na poziomie indywidualnym. Na skład musimy poczekać jednak do jutra.
Jak się czują Piqué i Jordi Alba?
Wszystko jest normalnie, byli poobijani, ale są w stanie grać, dziś trenowali.
[Diario Sport] Zidane powiedział, że wybrał już pierwszą jedenastkę, a ty?
Mam już pomysł, ale coś się jeszcze może zmienić.
[TPN Sports] Czy jutrzejszy mecz jest okazją do udowodnienia wszystkim waszej wartości?
Mamy szansę na pokonanie Realu i zmniejszenie strat w lidze. Resztę interpretujcie, jak chcecie.
Zawsze mówiłeś, że masz słabą pamięć, ale Klasyki to niezapomniane spotkania. Jakie jest twoje najlepsze wspomnienie z nimi związane?
Zagrałem w tak wielu Klasykach, że nie umiem wybrać jednego.
Komentarze (8)