Po meczu z Barceloną (0:3) trener Osasuny Joaquín Caparrós uznał wyższość przeciwnika i żałował niewykorzystanej sytuacji Sergio Leóna, który po znakomitej akcji indywidualnej trafił w poprzeczkę na początku drugiej połowy przy stanie 0:0.
– Trudno przez cały czas utrzymać rytm gry w obronie, ponieważ Barça wykańcza przeciwników. Zrobiliśmy, co mogliśmy, rozegraliśmy dobrą pierwszą połowę, jednak później przeciwnicy wykorzystali swoje okazje i wygrali. Szkoda, bo wykonaliśmy bardzo dobrą pracę i Barça miała trudności w pierwszych 45 minutach – powiedział Caparrós.
– Być może kluczowa była akcja Sergio Leóna, ponieważ gol dodałby nam skrzydeł. Nie wiadomo, czy na pewno tak by się stało, ale jeśli pracuje się na pełnych obrotach, bramka dodaje sił, a po jej zdobyciu kibice wywierają jeszcze większą presję na przeciwnikach. Nasi fani dodawali nam otuchy w trudnych momentach. Szkoda również, że musieliśmy wykorzystać jedną zmianę z powodu kontuzji – dodał trener Osasuny.
– Gramy coraz lepiej. Poprawiliśmy się, ale to niestety nie znalazło odzwierciedlenia w wynikach. Przed nami wiele meczów i nadal będziemy pracować. Dzięki takiej postawie i walce możemy być optymistami – zakończył Joaquín Caparrós.
Komentarze (4)