Dziewięć dni po ważnym wyjazdowym zwycięstwie z Ebro, po którym Barcelona B zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli grupy trzeciej Segunda División B przed rundą rewanżową, zawodnicy rezerw wrócili do treningów.
Po przerwie świątecznej zajęcia we wtorkowy wieczór zgodnie z poleceniami Gerarda Lópeza były lżejsze. Rozpoczęły one przygotowania do kontynuowania niemal doskonałego sezonu. W sesji treningowej udział wzięli wszyscy dostępni piłkarze z wyjątkiem Seung-Ho Paika, Wilfrieda Kaptouma i Marlona, którzy dostali dodatkowy dzień wolnego na powrót ze swoich krajów. Kontuzjowani wciąż są Rodri Tarin, José Antonio Martínez, Alberto Varo, Marc Cardona i Alberto Perea, którzy pracują nad powrotem do zdrowia. Natomiast Carles Aleñá rozpoczął indywidualne treningi.
- Cieszę się, że mogę znów zobaczyć zawodników. Planowaliśmy mieć około 8-10 dni odpoczynku podczas świąt, następnie trzy dni treningów, a potem znów dwa dni wolnego. Odpoczynek dobrze nam zrobił, ale mamy wielką ochotę do gry, zwłaszcza po zwycięstwie z Ebro. Jestem bardzo zadowolony z osiągnięć zespołu w pierwszej rundzie rozgrywek, ale trzeba przypomnieć piłkarzom, że do osiągnięcia naszych celów jest jeszcze daleka droga - powiedział Gerard López.
- Rok 2016 był wspaniały w naszym wykonaniu, zdobyliśmy 72 punkty, licząc drugą rundę poprzedniego sezonu i obecną. Drużyna prezentowała się znakomicie, a naszym celem jest kontynuowanie tego procesu - podsumował trener Barcelony B.
Po powrocie we wtorek do zajęć piłkarze Barçy B odbędą jeszcze cztery sesje treningowe w ciągu trzech dni. Jedna będzie miała miejsce we wtorek, dwie w czwartek i jedna w piątek. Gerard López dał wolne swoim piłkarzom 31 grudnia i 1 stycznia, ale już drugiego dnia nowego roku zawodnicy mają wrócić do zajęć, żeby przygotować się na najbliższe spotkanie z Saguntino, które odbędzie się 8 stycznia.
Komentarze (3)