Barcelona Luisa Enrique nie przegrała jeszcze meczu w Pucharze Króla. Dwa pierwsze sezony pod jego wodzą zakończyły się wygraniem tych rozgrywek bez ani jednej porażki. W obecnym sezonie Blaugrana nie przegrała również z Herculésem (1:1 i 7:0), zwiększając liczbę spotkań bez porażki do 20. Lucho może więc zagrozić rekordowi Athleticu Bilbao. Klub z Kraju Basków nie przegrał 26 pojedynków z rzędu w latach 1931-1934.
Barça z Luisem Enrique w roli trenera ma na koncie siedemnaście zwycięstw i trzy remisy, z ktorych dwa przypadły na mecze wyjazdowe ze słabszym rywalem w pierwszej rundzie Pucharu Króla. Rewanże kończyły się za to pogromem. Blaugrana zremisowała również w półfinałowym starciu z Valencią na Mestalla, ale miało to miejsce po słynnym zwycięstwie 7:0 na Camp Nou.
W pierwszym sezonie pracy Luisa Enrique droga do sukcesu nie mogła wyglądać lepiej. Barcelona wygrała wszystkie dziewięć pojedynków, mimo że drabinka rozgrywek nie była łatwa. Po wyeliminowaniu Hueski i Elche Barça musiała zmierzyć się z Atlético Madryt i Villarrealem, zanim w finale stanęła naprzeciwko Athleticu Bilbao. Blaugrana pokonała ten zespół 3:1 dzięki genialnej dyspozycji Messiego i po raz 27. zdobyła Puchar Króla.
W kolejnej edycji Copa del Rey podopieczni Luisa Enrique znów prezentowali się doskonale, odprawiając z kwitkiem Villanovense, Espanyol, Athletic i Valencię. Dopiero w finale Sevilla postawiła im większy opór, ale i tak to Barcelona sięgnęła po trofeum, wygrywając po dogrywce 2:0. Obecnie Barça jest już w 1/8 Pucharu Króla, w której znów zmierzy się z klubem z Bilbao. Zwycięstwo z Athletikiem oznaczałoby piątą wygraną z rzędu, co byłoby najlepszą passą Blaugrany w tym sezonie.
Komentarze (1)