Luis Enrique jest zadowolony ze zwycięstwa jego drużyny na Anoeta 1:0 w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Króla.
Mecz: Nie zaskakują nas gra ani pressing Realu Sociedad, ale i tak trudno jest prowadzić grę i tworzyć dobre sytuacje bramkowe. Uważam, że graliśmy na połowie przeciwników i dzięki temu pokazaliśmy nasze mocne strony. Zapracowaliśmy na ten wynik. Byliśmy skoncentrowani, gdy rywale zmieniali pozycje oraz przy wysokim pressingu. To pierwszy mały krok w stronę półfinału, ale 1:0 pozostawia rywalom szansę. Nie wyróżniałbym drugiej połowy, w całym meczu, a szczególnie na początku, byliśmy solidni w defensywie. Nie dopuściliśmy, by rywale grali skrzydłami, bo tam zawsze mają wielu zawodników.
Iniesta: Andrés odczuwał niewielki ból, jutro zbadają go lekarze. Nie mógł grać dalej. Jego nieobecność na boisku jest widoczna, ale Andre Gomes i Denis, którzy weszli z ławki, również zagrali dobrze.
Satysfakcja: Zagraliśmy kompletne spotkanie przeciwko zespołowi, który zawsze gra z nami bardzo dobrze. Byliśmy efektywni.
Dwumecz: Nic nie jest przesądzone, ale rezultat jest dobry. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, a Real musi teraz strzelić bramkę. My z kolei musimy wygrać i nie myśleć o przewadze, którą mamy. Liczę, że na Camp Nou nie będzie tak trudno, ale ten dwumecz na pewno będzie piękny i skomplikowany.
Praca Cillessena: W meczu z Athletikiem zaskoczył wszystkich długimi piłkami, jest w stanie ominąć wszystkie linie. To dodatkowa zaleta. Jasper pochodzi z drużyny grającej takim samym stylem. Poza tym wyprowadzał piłkę. To szybkie boisko, trzeba być na nim dokładnym.
Dlaczego Messi tyle protestował?: Nie zwróciłem na to uwagi, nie zauważyłem nic niezwykłego. Kartka, którą dostał, wydała mi się dziwna, ale uważam, że zagrał perfekcyjnie. Podobało mi się nastawienie piłkarzy. Wszyscy protestują i trzeba sobie z tym radzić.
Komentarze (9)