Podczas wczorajszej gali Mundo Deportivo Ivan Rakitić otrzymał nagrodę dla najlepszego gracza drużynowego. Chorwacki pomocnik przy tej okazji wypowiedział się na temat swojej nowej umowy, sytuacji w Barcelonie oraz gwizdów na Ramosa w Sewilli.
Nowy kontrakt
– Moim marzeniem jest zostać tu na zawsze. Prezydent klubu i mój agent Arturo Canales prowadzą rozmowy, aby osiągnąć porozumienie najlepsze dla obu stron. Wierzę, że będę mógł tu zostać.
Przyszłość Luisa Enrique
– Dla mnie dużo lepiej by było, gdyby został. On zna mnie najlepiej i to on mnie tu sprowadził. Jestem mu bardzo wdzięczny. Bardzo dobrze mnie zna, idziemy w tym samym kierunku.
Pozycja zmiennika
– Nie jestem do tego przyzwyczajony i nie podoba mi się taka rola. To coś, co muszę zaakceptować, choć jest mi bardzo trudno. Nie lubię siedzieć na ławce, ale będę trenował bardzo ciężko i pokażę misterowi i moim kolegom, że mogą mi ufać. Mam nadzieję, że zrobię to w najlepszy możliwy sposób.
Real Madryt
– Wciąż ma więcej punktów od nas w lidze. Chcemy być na szczycie i wolę się skupić na Barcelonie. Wciąż mamy jeszcze rundę jesienną. Jesteśmy spokojni.
Gwizdy na Ramosa w Sewilli
– To nie ma nic wspólnego ze mną. Ja jestem bardzo zadowolony z kibiców Sevilli. Nie mogę nic poradzić na gwizdanie na Ramosa. Oceniam siebie jako wielkiego sevillistę. Nie tylko teraz, kiedy wszystko idzie dobrze, ale również w momentach, gdy na trybunach było 14 tysięcy ludzi. Żyję tym miastem i klubem w środku. Bardzo to przeżywam i życzę Sevilli jak najlepiej.
Komentarze (8)