Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

Mundo Deportivo pisze dziś o trwających negocjacjach w sprawie nowej umowy Messiego. Bartomeu i ojciec zawodnika są w stałym kontakcie. Dziennik zapowiada też wywiad z Rakiticiem („chcę zostać i żeby został Lucho”) oraz wspomina o dzisiejszym meczu Celty z Realem, w którym goście walczący o pozostanie w Pucharze Króla nie będą mogli skorzystać z siedmiu zawodników. Ponadto przeczytamy o kolejnym upadku koszykarzy Barçy, który jeszcze bardziej utrudnia im awans do ćwierćfinału Euroligi.

Na okładce Sportu widzimy Yerry’ego Minę, kolumbijskiego stopera, którego dziennik określa jako culé. „Mam odpowiedni styl, by grać w Barcelonie, lubię wyprowadzać piłkę”, powiedział zawodnik. W lutym Barça ma zadecydować, czy skorzysta z opcji wykupu obrońcy. Czytamy również o znajdującym się w narożniku Realu Madryt – Los Blancos są bliscy odpadnięcia z Pucharu Króla po porażce 1:2 w pierwszym meczu. Ponadto widzimy informacje o wyjazdowej porażce koszykarzy Barçy i odpadnięciu hiszpańskich szczypiornistów z mistrzostw świata.

Marca nazywa dzisiejszy mecz Realu „finałem Pucharu”. Zarówno Celta, jak i Real zapowiadają ofensywną grę na Balaídos. Zidane szykuje tajemniczą linię obrony. Ostatni raz Królewscy odrobili straty na wyjeździe w 1970 roku. Dziennik pisze też o awansie Alavés do półfinału krajowego pucharu („Alcorcón dzielnie walczył, jednak przesądziły dwie bramki z pierwszego meczu”). Widzimy również zapowiedź spotkania Eibaru z Atlético – Simeone ma duży margines błędu, ale zdaje sobie sprawę, że kwestia awansu nie jest jeszcze rozstrzygnięta.

„Chcemy awansować do półfinału, czas na remontadę”, mówi Sergio Ramos cytowany przez ASa. Obrońca obiecał kibicom wieczór pełen emocji. Do Vigo nie pojedzie Varane, na liście znalazł się za to boczny obrońca z cantery Achraf. „Real jest faworytem każdego meczu”, mówił przed spotkaniem Berizzo. Ponadto przeczytamy o kampanii zorganizowanej przez Cadena SER: „bez szacunku nie ma gry”, do której dołączyły Real, Barça i Juventus. Jej celem jest wyeliminowanie przemocy i ksenofobii z boisk piłkarskich. Widzimy też, że Simeone da dziś odpocząć Griezmannowi, a Eibar ma aż siedem absencji w zespole. Poniżej znalazła się wzmianka o piątym awansie do półfinału Alavés.
Komentarze (77)