Trener Realu Sociedad Eusebio Sacristán przyznał dziś, że jego drużyna jest przekonana, iż może wygrać na Camp Nou i awansować do półfinału Pucharu Króla. Były szkoleniowiec Barçy B stwierdził jednak, że nie będzie to łatwe zadanie.
– Wierzymy w nasze możliwości. Mamy takie same nadzieje i motywacje, by awansować do półfinału, jakie mieliśmy w pierwszym meczu. Wiemy, jak trudny to rywal, ale jesteśmy przekonani, że możemy wygrać na Camp Nou i przejść do kolejnej rundy.
– Barcelona potrafi zdominować swoich przeciwników w grze, naciskać na nich i jest groźna w kontraataku. My mamy swoje środki i postaramy się zminimalizować zalety przeciwników. Walka będzie ogromna i zobaczymy, kto będzie w stanie wyjść z niej zwycięsko.
– Już w pierwszym meczu Barça bardzo dobrze nas przebadała, choć zauważyliśmy pewien szacunek do Realu Sociedad jako do drużyny, która sprawia trudności. Dzięki temu będziemy bardziej kompletni i skoncentrowani.
– Barcelona ma fantastyczny zespół z zawodnikami na świetnym poziomie, jak Busquets czy Iniesta, którzy odgrywają dominującą rolę. Barça to więcej niż jeden czy dwaj piłkarze. Należy pamiętać, że niektórzy jej zawodnicy wprowadzają więcej pewności w grę drużyny.
– Pokazujemy całemu światu nasz potencjał. Naszym nowym wyzwaniem jest walka z Barçą na ważnym stadionie. Czujemy się dobrze pod względem psychicznym i piłkarskim i tego musimy się trzymać bardziej niż statystyk.
– Podchodzę do tego meczu ze świadomością, że musimy zasłużyć na zwycięstwo bardziej niż Barça i dlatego musimy rozegrać kompletne spotkanie. Mimo to dostrzegliśmy aspekty, które możemy poprawić w odniesieniu do naszej wydajności. Jesteśmy grupą zawodników o dużej jakości i perspektywach, a to sprawia, że mamy świadomość, iż możemy pokonać każdego rywala i zajść daleko w tych rozgrywkach.
– Decyzje sędziowskie? My kontrolujemy to, co możemy, czyli sprawy piłkarskie. Powinniśmy szanować pracę sędziów i starać się im jak najbardziej pomagać, aby mogli podejmować jak najlepsze decyzje.
Eusebio wyjawił też, że jutro nie będzie mógł skorzystać z Zaldúy i Conchy. – Zaldúa był filarem, na którego bardzo liczyliśmy w tym meczu, choć mamy świadomość, że inni piłkarze grają dobrze. Jestem spokojny, ponieważ jego koledzy zademonstrowali wysoki poziom.
Komentarze (9)