PSG tworzy duże zagrożenie po dośrodkowaniach

Dariusz Maruszczak

14 lutego 2017, 14:47

Mundo Deportivo

16 komentarzy

W tym sezonie PSG rozegrał podobną liczbę spotkań do Barcelony (37 do 38), ale strzelił 20 bramek mniej (87 do 107). Mimo to klub z Paryża jest bardzo niebezpieczny w ofensywie i należy do najgroźniejszych drużyn w Europie. W tym roku kalendarzowym zawodnicy PSG strzelili już 29 goli, prawie trzy na mecz.

Unai Emery ciężko pracował z PSG, aby móc wykorzystać wszystkie walory ofensywne drużyny. Efektywność w ataku nie ogranicza się jedynie do piłkarzy podstawowego składu, ale również zmienników. Musiało minąć trochę czasu, zanim ekipa przyswoiła sobie w praktyce zalecenia trenera, a zespół był początkowo mocno krytykowany, ale zawodnicy wreszcie nauczyli się pewnych automatyzmów w grze i taktyki opartej na systemie 4-3-3. PSG zdobywa bramki zarówno po strzałach z pola karnego (62), jak i uderzeniach z dystansu (13).

Największym zagrożeniem są jednak wysokie piłki i dośrodkowania z rzutów rożnych. Podopieczni Luisa Enrique muszą być bardzo ostrożni, ponieważ po dokładnych dośrodkowaniach PSG zdobył 17 goli, z czego 12 po zagraniach z rzutów rożnych. To niemal 20% wszystkich goli strzelonych przez paryżan. Największą rolę miał do odegrania w tym elemencie Thiago Silva, który w tym sezonie już sześć razy trafił do siatki, ale nie będzie mógł wystąpić w spotkaniu z Barçą z powodu kontuzji. Poza Brazylijczykiem jeszcze pięciu innych piłkarzy, na czele z Edinsonem Cavanim, zdobywało gole po dośrodkowaniach. Barcelona nie jest tak skuteczna w tym elemencie gry.

PSG ma również w zwyczaju próbować strzałów z dystansu. Jeśli piłkarze francuskiego klubu widzą szansę na takowe uderzenie, to starają się w ten sposób pokonać bramkarza rywali. I nie idzie im to źle. Zdobyli już 13 goli po silnych i precyzyjnych strzałach z dalszej odległości. W ten sposób Thomas Meunier trafił do siatki w ostatniej minucie meczu z Bazyleą (2:1) w Lidze Mistrzów, a za prawdziwego eksperta w tym aspekcie uważany jest Ángel Di María, który strzelił w podobny sposób już dwa gole.

Najlepszym snajperem zespołu z Paryża jest Edinson Cavani, który ma na koncie 33 trafienia w 31 występach. Pod wodzą Unaia Emery’ego odżył też Lucas Moura. Brazylijczyk strzelił w tym sezonie 14 goli. Javier Pastore, Hatem Ben Arfa, Ángel Di María i Julian Draxler to kolejni zawodnicy, którzy mogą być niebezpieczni pod bramką Barcelony, zwłaszcza że potrafią wymieniać się pozycjami, z powodzeniem występując w środku pola i na skrzydłach.

Barcelona strzela w tym sezonie więcej bramek w drugich połowach niż w pierwszych, a PSG najwięcej goli zdobywa w ostatnich kwadransach obu części gry - ponad dwadzieścia od 30. do 45. minuty i od 75. do 90. minuty. Natomiast w pierwszym kwadransie klubowi z Paryża udało się zaliczyć jedynie cztery trafienia.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (16)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze