Dziś mija dokładnie rok od słynnego karnego Messiego, który zainspirowany akcją Johana Cruyffa i Jespera Olsena, zamiast strzelić piłkę do bramki, podał ją do nadbiegającego kolegi z drużyny.
Gol, który zapadnie w pamięci culés na długo, padł w meczu ligowym z Celtą Vigo na Camp Nou, wygranym przez gospodarzy 6:1. Przy stanie 3:1 Leo Messi podszedł do rzutu karnego, jednak ku zaskoczeniu wszystkich wcale nie posłał piłki w kierunku bramki rywali. Argentyńczyk delikatnie zagrał ją w bok, a nadbiegający Luis Suárez dopełnił dzieła.
Komentarze (38)