Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Sport, Mundo Deportivo, L'Esportiu, AS i Marca? Przekonacie się poniżej.

„To nie jest Barça” – chyba najwymowniejszy ze wszystkich tytułów proponuje dzisiaj Sport. Dziennik pisze, że zespół Luisa Enrique został w historyczny sposób upokorzony w Paryżu. Zdaniem gazety jedynie Neymar i ter Stegen obronili się swoją grą. Cała drużyna zagrała bez tożsamości i była nie do poznania. Dziennikarz Sportu Ernest Folch pisze: „zatonięcie Barçy, która nie ma trenera”. Na dole znajdziemy zapowiedź dzisiejszego meczu Ligi Mistrzów: „Napoli napędza strachu Realowi”. Obok podsumowanie zwycięstwa skutecznej Benfiki z Borussią Dortmund. W dzisiejszym wydaniu przeczytamy także o nagrodzie Laureusa w kategorii fair play dla zespołu Infantilu B FC Barcelony. Na sam koniec wypowiedź Usaina Bolta, który stwierdził: „na igrzyskach olimpijskich zyskałem nieśmiertelność”.

„Katastrofa” – właśnie w taki sposób Mundo Deportivo określa występ Barçy w Paryżu. Dziennikarze tej gazety także stwierdzają, że zespół Luisa Enrique nie miał tożsamości ani nie prezentował swojej gry, przez co z wielkim hukiem poniósł porażkę, która niemal wyrzuca go za burtę Ligi Mistrzów. Dublet Di Maríi oraz gole Draxlera i Cavaniego potwierdziły niepodważalną wyższość Francuzów. Niżej wynik drugiego meczu Ligi Mistrzów, w którym Benfica zwyciężyła na własnym stadionie 1:0. Na samym dole zapowiedź pojedynku Realu z Napoli: „na Bernabéu Real zmierzy się z groźnym rywalem, który notuje dobrą serię i jest bardzo pewny siebie”. Na koniec informacja o wyróżnieniach Laureusa dla Usaina Bolta, Simeone Bilesy oraz drużyny Infantilu B.

„Paryski koszmar” – kataloński L’Esportiu również skupia się na blamażu Barçy we wczorajszym meczu. Gazeta stwierdza, że PSG pogrzebał najgorszą Barçę ostatnich lat. Teraz Katalończycy są zobligowani do dokonania na Camp Nou ocierającej się o cud remontady. Jeden z dziennikarzy podsumowuje wczorajsze wydarzenia krótkim zdaniem: „kiedy rzeczywistość sprawia ból”.

„Kompletna katastrofa” – madrycki AS stwierdza, że w ciągu całego meczu PSG zmiótł Barçę, rozstrzygając o losach rywalizacji. Dziennik przypomniał, jak padały gole, i nie zapomniał przytoczyć statystyk Messiego: „18 straconych piłek i żadnego strzału na bramkę”. Na dole czytamy o zwycięstwie Benfiki i przestrzelonym karnym Aubameyanga. Obok zapowiedź klasyku w Monachium pomiędzy Bayernem a Arsenalem. Na górze czytamy: „przeciwko Napoli ze wszystkimi armatami oprócz Bale’a. Albiol i Callejón powracają na Bernabéu”. Na sam koniec wiadomość o Izraelu, który będzie przygotowywał „tarczę ochronną” w Gijón przed meczem z Hiszpanią. Trzeba przypomnieć, że Izraelczycy są mocno niezadowoleni z wyboru miasta, w którym rozegrany zostanie mecz przeciwko Hiszpanii, ponieważ w zeszłym roku władze Gijón otwarcie bojkotowały Izrael w pakistańsko-izraelskim konflikcie.

„Emery rozbija Barçę” – Marca nie ma wątpliwości, że PSG przewyższał Barcelonę we wszystkich aspektach gry, a gole Di Maríi, Draxlera i Cavaniego wyrzuciły Katalończyków za burtę turnieju. Na samej górze dziennik pisze, że Real będzie potrzebował dzisiaj swojego dwunastego zawodnika. Na przedmeczowej konferencji prasowej Zinedine Zidane mówił o tym, że jego zespół musi kończyć swoje akcje, aby nie narażać się na kontry stwarzane przez groźne Napoli. Z prawej strony dowiemy się, że po finale Pucharu Króla dojdzie jeszcze do pożegnalnego meczu na Vicente Calderón. Na koniec czytamy: „Bolt i Simone Biles najlepszymi sportowcami roku”.
Komentarze (129)