Zmagający się z urazem mięśniowym Javier Mascherano za cel obrał sobie powrót na mecz z Atlético Madryt, jednak jak informuje Sport, nie będzie to możliwe. Argentyńczyka na boisku zobaczymy najwcześniej w spotkaniu ze Sportingiem, które odbędzie się w środę.
Javier doznał naderwania mięśnia dwugłowego w lewej nodze w rewanżowym spotkaniu półfinału Pucharu Króla z Atlético Madryt (8 lutego). Lekarze prognozowali dwu- lub trzytygodniową przerwę od gry. Zawodnik chciał wrócić na mecz ligowy z Atlético, który odbędzie się dokładnie dwa i pół tygodnia od momentu doznania urazu. Odczucia Mascherano w ostatnich dniach nie są jednak do końca pozytywne, w związku z czym najprawdopodobniej Argentyńczyk nie pojedzie do Madrytu.
To z pewnością wielka strata dla drużyny Luisa Enrique, bo charakter i zdolności przywódcze El Jefecito są zawsze przydatne w tak trudnych i twardych spotkaniach jak te z Los Colchoneros. Na ten moment priorytetem jest jednak to, by Javier Mascherano wrócił do formy przed rewanżowym meczem z PSG. Spotkania ze Sportingiem i Celtą pomogą mu złapać odpowiedni rytm.
Komentarze (10)