Barça źle wspomina Mateu Lahoza

Dariusz Maruszczak

25 lutego 2017, 12:27

Mundo Deportivo

17 komentarzy

W ostatnich tygodniach sędziowie byli w centrum uwagi po popełnieniu wielu znaczących błędów, zwłaszcza na początku 2017 roku. Gerard Piqué publicznie wyrażał swoje niezadowolenie z powodu postawy arbitrów, a Diego Simeone powiedział, że lepiej pracują oni w europejskich pucharach niż w lidze hiszpańskiej.

Mecz ligowy na Calderón został powierzony Mateu Lahozowi, sędziemu znanemu z akceptowania twardej gry na granicy faulu. Zdaniem piłkarzy Barçy wprowadza on na boisku zamęt, ponieważ zawodnicy nie rozumieją kryteriów, jakimi kieruje się arbiter z Walencji, odgwizdując faule.

Mateu Lahoz prowadził w ostatnich sezonach kilka pojedynków pomiędzy Barceloną i Atlético, chociaż niewątpliwie najbardziej pamiętny jest ten, w którym drużyna Taty Martino walczyła z Los Colchoneros o mistrzostwo Hiszpanii. Tamtego dnia Mateu Lahoz i jego asystent popełnili błąd, który kosztował Barcelonę tytuł i doprowadził do pierwszego od 18 lat mistrzostwa dla Atlético. Sędzia anulował wtedy prawidłowo zdobytą bramkę Leo Messiego, sygnalizując pozycję spaloną.

Z powodu tych wydarzeń, a także zmiennych i niejasnych kryteriów przy odgwizdywaniu fauli, piłkarze Barcelony nie mają dobrych wspomnień związanych z Mateu Lahozem, znanym z faworyzowania drużyny José Mourinho, kiedy ten był jeszcze trenerem Realu Madryt.

Co ciekawe z Mateu Lahozem w roli arbitra Barcelona nigdy nie przegrała w La Lidze. Spotkanie, w którym anulowano gola Messiego, zakończyło się bowiem remisem. Lahoz prowadził za to dwa przegrane mecze Barcelony z Realem Madryt. Pierwszy z nich to finał Superpucharu Hiszpanii w sezonie 2012/2013, a drugi to finał Pucharu Króla w rozgrywkach 2013/2014.

W niedzielę Mateu Lahoz po raz czwarty poprowadzi starcie w La Lidze pomiędzy Barceloną i Atlético. Ostatnim razem miało to miejsce w poprzednim sezonie na Calderón, kiedy Barça wygrała 2:1. Arbiter z Walencji sędziował również oba spotkania za kadencji Taty Martino, w których Barcelona zremisowała z Los Colchoneros 0:0 i 1:1.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze