Trener Sportingu Gijón Rubi przyznał po spotkaniu z Barceloną, że rywale nie mieli zbyt dużych problemów ze sforsowaniem defensywy jego drużyny.
Trójka obrońców w Barcelonie: „Kiedy zobaczyliśmy skład Barçy, trudno nam było zdecydować, w jaki sposób zagrać, ponieważ było kilka możliwości. Gdy rywale grają trójką w defensywie, stosuje się inny pressing, a reszta drużyny musi być wycofana”.
Samokrytyka: „Mieliśmy tylko jeden dzień, żeby przygotować się do tego pojedynku. Taka sytuacja jest bardzo trudna, zwłaszcza gdy gra się przeciwko jednej z najlepszych drużyn na świecie. Byliśmy zbyt słabi w defensywie, co ułatwiło Barcelonie zadanie i sprawiło, że mieliśmy dużo kłopotów”.
Wpływ wysokiej porażki na Sporting: „Będziemy pracować, żeby ta porażka nie miała na nas wpływu. Wiedzieliśmy, że będzie trudno. Chociaż mieliśmy nadzieję na zrobienie czegoś, czego nie udało nam się ostatecznie osiągnąć, nie mamy żadnych wątpliwości, że w niedzielnym meczu będziemy walczyć”.
Zmiany w składzie: „Ufam bezgranicznie całej drużynie i pomyślałem, że możemy użyć innych zawodników niż zazwyczaj. Wystawiliśmy do składu najlepszego piłkarza, jakiego dziś mieliśmy - Burguiego”.
Komentarze (3)